Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »
zamknij

Opinie o Ośrodku Odwykowym „Terapia Nałęczów”

Leczenie odwykowe w ośrodku „Terapia Nałęczów” doceniło już wielu Pacjentów, którzy zdecydowali się na walkę z nałogiem, kompleksowe leczenie uzależnień, terapię i odwyk. Ich sukcesy to dla nas najlepszy dowód na to, metody walki z uzależnieniami, które stosujemy są efektywne. Najlepiej o skuteczności odwyku w naszym ośrodku i profesjonalizmie kadry terapeutów opowiedzą jednak sami Pacjenci. Zapoznaj się z opiniami osób, które zdecydowały się na terapię odwykową pod okiem naszych terapeutów i przekonaj się, że warto zmienić swoje życie na lepsze. Być może któraś z przedstawionych poniżej historii, jest także Twoją historią.

Dodaj swoją opinię

token

Mój mąż niestety zapił. Przebywał w ośrodku w kwietniu 2017 r. Deklarował chęć zmiany życia i jak każdy alkoholik zachłysnął się mocą trzeźwości. Początkowo był bardzo staranny i nawyki z ośrodka wprowadził w życie. Podczas terapii był wybrany na dozorującego, z czego bardzo się cieszył. Niestety w imieniny Piotra dokonał próby picia, a zapicie nastąpiło z kumulacją wszelkich możliwych środków odurzających. Jestem załamana. Wypowiadał się o ośrodku bardzo dobrze ale nie znalazł siły na trzeźwe życie. Próbujcie bo nadzieja jest największą siłą. dodane 2017-07-05 22:21:00 przez Sylwia
Pobyt terapeutyczny zakończyłam w czerwcu 2017. Po pierwszym dniu chciałam wyjechać, ale na szczęście tego nie uczyniłam. Poznałam fantastycznych właścicieli, terapeutów i dużo fantastycznych osób po przejściach związanych z nałogami. Zajęcia były prowadzane w sposób profesjonalny przez terapeutów. Jestem szczególnie pod dużym wrażeniem Oli, która była moją terapeutką . Dziękuję Oli: za zaangażowanie w mój proces leczenia, za interesowanie się moją osobą każdego dnia. Nie spodziewałam się, że przez 4 tygodnie można zaprzyjaźnić się z tyloma osobami. Warunki w ośrodku były dobre: jedzenia do wyboru i koloru, basem , siłownia - taras , na którym spędzaliśmy wieczory na pogawędkach terapeutycznych. PS. Nie będę więcej pić dodane 2017-06-17 19:21:30 przez Martusia
Jestem tu drugi tydzień.Otrzymałem pełne wsparcie terapeutyczne.W połączeniu z atmosferą jaka panuje w ośrodku zaczynam mieć wiarę w nowe życie.Każdy dzień spędzony tutaj wzmacnia mnie. dodane 2017-04-14 09:04:23 przez Bartek
Super;) dodane 2017-04-11 08:23:29 przez Kuba
Bylo to 33 lata temu. Na świat przyszedł mój syn M.Wcale nie taki malutki a jednak dzisiejszy świat okazał się dla Niego jednym wielkim oceanem, w którym pewnego dnia poczuł się jak mała bezbronna rybka. Ocean ten powiększał się z dnia na dzień... Ojciec alkoholik, brak pieniędzy, problemy ze zdrowiem spowodowały, że nagle cała rodzina zaczęła żyć w ciągłym strachu. Dom, który powinnien być ostoją stał się jedynie noclegownią, a czasem nawet i nie...Nikt ze sobą nie rozmawiał, istniał tylko krzyk i ciągłe pretensje.Ta ucieczka od normalnego życia stała się codziennością. A codzienność ta udowodniła, że brak rodzinnego ciepła prędzej czy pózniej wywoła tragiczne skutki. Syn, który potrzebował miłości znalazł ją w alkoholu i nie tylko.I tak dzień za dniem, dzień za dniem..Aż w końcu stało sie najgorsze. A moje serce Matki raz bilo szybciej z nadzieja ze Syn da sobie rade sam, a raz przestawalo bic z obawy, ze ten ocean zabierze go raz na zawsze.. Ale kiedy pojawila sie nadzeja, nadzieja na lepsze jutro, nic nie moglo stanac na przeszkodzie zeby sprobowac...I tak z wielkim trudem i pod wielka presja Syn zgodzil sie uczestniczyc w turnusie dla osob uzaleznionych w Naleczowie...I dzis dziekuje Bogu, po stokroc dziekuje, ze Syn zgodzil sie uczestniczyc w leczeniu. I wierze, bo wierze i w Boga i w Mojego najukochanszego Syna, ze teraz juz wie, ze nie jest sam. Cala rodzina wierzy w lepsze jutro, wierzy w Ukochanego Syna, Brata, Ciotecznego Brata, Chrzesniaka, Siostrzeńca...Wszyscy bardzo Go kochamy i podziwiamy, wierzymy ze ten czas w osrodku bedzie dla Niego mostem na oceanie.. Z wielkim podziekowaniem, szacunkiem i radoscia zycze Panstwu w Nowym Roku takiego cudu, ktory spotkal Nas. Zycze Nadzieii, ktora nigdy nie minie, wiary ze niemozliwe staje sie mozliwe i wielkiej milosci, ktora rozpali dom w ktorym brak kominka... Dziekuje z calego serca Matka M. Matka Ukochanego Syna. dodane 2016-12-31 22:18:44 przez Matka
Minął rok odkąd opuściłem ośrodek "Terapia Nałęczów". Rok pełen wrażeń, ciężki rok. W ośrodku dowiedziałem się tego, co to jest uzależnienie, jak działa i jakie są jego mechanizmy. Zetknąłem się ze swoją pychą (tutaj chcę podziękować Rafałowi szczególnie), jak i z pomocą odkrycia motywacji (dziękuję Gosiu). Najważniejszą praktyczną nauką, jaką wyniosłem z ośrodka było to, żeby chodzić na mityngi, co też czynię. Oczywiście cala teoria również była bardzo pomocna. Studiuję, poznałem kogoś, jest mi dobrze w życiu, odczuwam emocje- mam z nimi kontakt. Jest to coś wspaniałego, coś nowego i nieznanego. Kiedy przestawałem brać, to nie widziałem dla siebie nadziei. Narkotyki wypełniały mi wszystko, całą moją przestrzeń, oddałem im wszystko. Ciężka praca terapeutyczna w ciągu roku, jak i praca na programie 12tu kroków przyczyniła się do tego, że dziś jestem czysty i jestem szczęśliwy. Korzystam z okazji tutaj i chcę przeprosić wszystkich, z którymi się nie kontaktuję. Mam ciągle duże opory z podnoszeniem słuchawki, proszę piszcie na email! Dziękuję za opiekę nade mną całemu personelowi. dodane 2016-11-14 23:32:02 przez Jakub z Krakowa
4 tygodnie w tym ośrodku to jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Poznałem tam wspaniałych ludzi...kadra też jest spoko ;) Żyje się wygodnie, tony jedzenia i słodyczy zawsze pod ręką.T terapia na wysokim poziomie. Ja niedawno wyszedłem z ośrodka i kontynuuję leczenie i trzeźwe życie...Polecam dodane 2016-11-10 23:40:22 przez Piotrek Hazardzista, Alkoholik, Narkoman
Witam. Mam na imię Damian. Właśnie ukończyłem terapię w tym ośrodku. Czas spędzony w nim uważam za najlepszą inwestycją w moim życiu. Wspaniałe warunki, doskonali terapeuci i fantastyczna współpraca z ludźmi jakich miałem okazję poznać. Wiedza jaką pozyskałem pozwoliła mi dostrzec jak wielki problem, jakim jest uzależnienie, mam i jak sobie z nim radzić. Oczywiście jeszcze długa droga i ciężka praca, ale ten ośrodek to doskonały początek. Szczerze polecam to miejsce wszystkim zmagającym się z jakimkolwiek uzależnieniem. Pozdrawiam dodane 2016-09-17 16:15:03 przez Damian
Witam mam na imię Kamil i byłem w ośrodku w 2014 r, jestem byłym narkomanem zarzywalem cały ten syf, a na samym końcu doszły dopalacze i rożne dziwne chemiczne wynalazki, w mojej głowie był chaos, ogromne długi liczone w tysiącach, organizm wyniszczony do reszty, sytuacje w których ocieralem sie o smierć. Nie chciałem sie leczy, uważałem ze nie miałem problemu. To mama która miała juz kiedys stycznosc z takimi ludźmi wiedziała jak postąpić. Zgodziłem sie n ośrodek prywatny, ale co moze wiedzieć 18 latek w walce o trzeźwość. Pierwsza próba, brak pokory, przemądrzałość, i fascynacja to mnie zgubiło, do tego jak to ? Mam zmienić całe moje życie ? Tak o od juz ? Znajomi, miejsce zamieszkania, wszystko... Wyszedłem twierdząc ze dam rade ze syf mnie nie złamie wytrzymałem miesiąc, i znowu ciąg. Miesiąc i naleczow porażka drugi, to wlasnie tam zaszczepili we mnie iskierkę nadzieje ze jest szansa, ze jak będę chciał to dam rade, przywrócili wiarę i pewność siebie a przynajmniej jej namiastkę która dała motywacje do działania. W tym wieku byłem w ogóle nieprzystosowany do życia w społeczeństwie, nie umiałem robić podstawowych rzeczy dopiero pózniej nauczyłem sie ich w rocznym zamkniętym ośrodku do którego poszedłem z własnej nieprzymuszonej woli, po tym gdy zostałem uświadomiony ze albo gram o wszystko albo dalej wrócę w bagno. Pisze to wyrażając ogrom wdzięczności, Pisze to będąc 2 lata trzeźwy. Niedawno skończyłem 21 lat mam prace, samodzielnie sie utrzymuje juz nie na garnuszku rodziców, kontynuuje naukę w zupełnie innej części polski, mam normalnych trzeźwych znajomych i przyjaciół, uprawiam sport - nareszcie żyje a nie jestem biernym obserwatorem swojego życia -nie żałuje podjętej decyzji w ani jednym stopniu. Odwiedzajac rodzine jak tylko mogę, często słyszę od znajomych ze ludzie z którymi zaczynałem mając 13 lat albo sa w więzieniu albo juz na cmentarzu i dziekuje Bogu ze dał mi tyle siły oraz tak wyrozumiałych ludzi ja Wiola i Tomek oraz wszystkich terapeutów z którymi przyszło mi pracować za to ze niejednokrotnie ciągnęli mnie za uszy Dziekuje Dziekuje Dziekuje Dziekuje DZiekuje. Nigdy Sie Nie Poddam. Gorąco polecam ten ośrodek. Kamil dodane 2016-08-18 22:56:02 przez Kamil
Witam !!! Już trzeci tydzień jak opuściłem ośrodek. Pomału stawiam swoje kroki w tym nowym świecie. Dzięki terapii jest mi łatwiej. Pokazano mi początek drogi którą muszę iść, jak stawić czoło trudnością które napotkam i dostałem narzędzia które pomogą mi przetrwać. Za to wszystko dziękuję: Terapeutom - Iwonie, Małgosi i Robertowi, którzy na zajęciach wykazali swój profesjonalizm i potrafili przekazać mi swoją wiedzę. Za ich szczerość i bezpośredniość. Właścicielom - Violi i Tomaszowi, za ośrodek i za warunki jakie w nim stworzyli, po prostu drugi dom. Oczywiście nie można zapomnieć o Pani Danusi i Justynce. Wszystkie te osoby tworzą klimat, który jest potrzebny nam, zagubionym w naszym życiu. Dlatego polecam ośrodek "Terapia Nałęczów" dla wszystkich zagubionych, tam pokażą wam jak zacząć żyć. dodane 2016-08-18 17:25:14 przez Krzysiek
Przyjechałem do Nałęczowa zanurzony w hazardzie po uszy. Żałuję, że nie zjawiłem się wcześniej ale nigdy nie jest za późno!!! Po pierwsze warunki domowe, które pozwalają odciąć się od świata, skupić na pracy i zacząć droge w nowe lepsze życie. Po drugie właściciele-otwarci, sympatyczni, znający temat uzależnienia, z którymi zawsze można pogadać. Służą rada i pomocą. Po trzecie terapeuci- trójka ludzi o różnym stylu prowadzenia zajęć, doskonale się uzupełniający, fachowi, konkretni, dotrą do każdego. Po czwarte basen, siłownia, sauna, bilard itd-to pomaga wyładować emocje i odreagować po trudnym dniu. Po piąte, najważniejsze-te wszystkie elementy składają sie w doskonale pracującą ze sobą całość. Nałęczów podaje Tobie rękę, krok po kroku pokazuje jak piękne jest zwykle Życie! Nie zostawia Cię samego-dostajesz wszystkie zalecenia, otrzymujesz plan na przyszłość i zyskujesz przyjaciół, pozostaje zdrowieć! Moja rada-jeśli przez myśl przeszła Ci opcja terapii to nie dumaj-tylko Nałęczów. Kiedy? Natychmiast! Ile? 4 tygodnie-nie ma półśrodków. To chwila, ale jak ważna by wreszcie rozpocząć najważniejszą podróż- po swoje nowe prawdziwe Życie!!! Zdecydowanie POLECAM!!!!!! dodane 2016-08-12 20:28:26 przez Piotr, hazardzista
Witam serdecznie!Jestem trzeźwym alkoholikiem, terapię w tym ośrodku polecili mi rodzice. Od początku miałem sceptyczne nastawienie, byłem pewien że tylko ode mnie zależy czy przestanę pić. Do samego przyjazdu, a nawet na początku terapii myślałem - kuźwa a co oni mogą tam wiedzieć o nałogu, cierpieniu, i problemie uzależnienia. Każda teza, myśl, i zalecenia prowadzących terapię napotykały natychmiastowy sprzeciw i dezaprobatę z mojej strony. Byłem pewien że to nie dla mnie, ale zostałem! Sam nie wiem kiedy moje myślenie, podejście do zajęć, chęć zmiany dokonała się diametralnie. Zmieniłem nastawienie, nauczyłem się słuchać, myśleć, a przede wszystkim działać. Pomogli mi odnaleźć siłę, której tak bardzo mi brakowało w walce którą podejmowałem już wiele razy bezskutecznie. Przychodząc do ośrodka myślałem że "MUSZĘ" coś z tym zrobić, wychodząc wiedziałem że "CHCĘ"!!! Świetni terapeuci, nie jakieś gnojki po studiach, tylko prawdziwi fachowcy!!!znających całkowicie problem uzależnienia. Jeżeli bijesz się z myślami, nie dajesz sobie sam rady, szukasz odpowiedzi to Terapia-Nałęczów Tobie w tym pomoże. Duży szacun dla właścicieli i kierownictwa ośrodka, wspaniała atmosfera i świetne miejsce na wyciszenie. Nie myśl za długo, bo i tak nie cofniesz się w czasie aby napisać nowy początek!!! Łap za słuchawkę i daj sobie szansę by napisać nowe, lepsze ZAKOŃCZENIE!!!Pozdrawiam wszystkich, zakaz poddawania się!!! Jacek N. dodane 2016-08-02 03:40:21 przez Jacek N.
Hejka!!! Kochani dziś mija roczek jak jestem wolny od nałogu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! krótko : inny świat, inne życie, inne priorytety, z tą terapią to był strzał w dychę a kopaniny było 15 lat Powiem tak wszystkim którzy tkwią w tym syfie - zbierac dupę w kupę i zasuwać na Nałęczów i to jeszcze dziś a nie jutro , bo jutro zajmie wam tak jak mi 15 lat. Tyle. Pozdrawiam Wszystkich z mojej grupy. dodane 2016-07-03 21:05:21 przez K.R.

Witam. Terapię zakończyłem w maju co mogę powiedzieć? A no to że żałuję że tak długo zwlekałem z decyzją i kopałem się z koniem czyli moim uzależnieniem.Teraz będąc już po "zabiegu"dopiero wiem że żyję,żyje ja i moja cała rodzina.Ok. Co do ośrodka strzał w dziesiątkę,przede wszystkim domowa atmosfera wszystko na luzie oczywiście w miarę rozsądku,terapeuci pierwsza klasa i nie są to osoby,które miesiąc wcześniej skończyły terapię swoją,a teraz biorą się za uzdrawianie innych przede wszystkim są to osoby z ogromną wiedzą ,którą przekazują w łatwy i przystępny sposób nie trzeba być geniuszem żeby załapać o co w tym wszystkim chodzi dzięki tym zajęciom czas leci w try miga,ledwo się obejrzałem a tu trzeba było zwijać mandżur i wracać do domu .Oczywiście nie powiem żebym się nie cieszył z powrotu do rodziny i domu ale mimo wszystko za szybko (żal było wyjeżdżać zżyłem się z tym miejscem i traktuję go jak mój drugi dom). Organizacja czasu wolnego w ośrodku na wysokim poziomie nie sposób się nudzić wszelkie udogodnienia Basen,sauna,siłownia,bilard i jeszcze kilka innych "zabijaczy" czasu przyznam szczerze że mimo ogromnej wiedzy jaką otrzymałem tutaj to i fizycznie odpocząłem.Co do jedzenia radzę uważać na dodatkowe kilogramy jakie można z tond przywieźć niczego nie brakuje owoce ,słodycze,lody,wędliny wszelkiej maści właściciele na nic nie żałują jak mówią wszystko musi być by łatwiej przezwyciężyć głody uzależnienia rarytasy dostępne całą dobę:):):) Wcześniej byłem w innym ośrodku trzy posiłki i to ekonomiczne,kawę trzeba było kupić sobie samemu jak również i wodę.Wstyd fakt że było trochę taniej,ale albo konkretna wiedza i fachowe podejscie do sprawy wszystkiego w bród, albo głodówa i terapia sztuka dla sztuki .Ogólnie co mogę jeszcze powiedzieć co do czystości i higieny to tylko tyle że nie ma na co narzekać codziennie sprzątane więc jest ład skład i porządek. Pozdrowienia dla pani Danusi ,która to dba o to.Również pozdrawiam Justynkę kierowniczkę ,która pilnuje aby niczego nie brakowało jest ok. Oczywiście nie zapominam o Małgosi,Iwonce,Robercie wspaniałych terapeutach którzy to są z nami przez 24 godziny na dobę Gratulacje dobra robota.Na koniec zostawiłem właścicieli Viole i Tomka Serdeczne dzięki za magiczne miejsce jakie stworzyliście oby tak dalej będę was polecał wszystkim potrzebującym tak trzymać! HEJ.Będę zawsze myślami z wami i jak tylko da radę odwiedzę. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wszystko co dla mnie zrobiliście. Adam z Porąbki

dodane 2016-07-02 11:47:20 przez Adaś
Hi all IM FADI FROM THE UNITED ARAB EMIRATES , Since I arrived at TERAPIA NALECZOW , I have had a great experience. The OWNERS and STAFF have shown nothing but mutual respect and have a wonderful understanding to our situation. The nurses take great care of you as well by showing you individual care and are there for your every need. They don’t force you to do anything that you don’t want to and they offer great holistic services which help you during your detox to kind of quicken up and ease the process. I had a great time here and would definitely recommend it to anyone that is looking for help. Hence , after that amazing experience that opened my mind meaningfully , i am living healthy , have a great job , closer to my family than ever , and i know how to realise my cravings and forget about them , ITS NOT EASY BUT LIFE IS GREAT AND FULL OF HOPE IF YOU ONLY WANT TO ! The group was the best , each one had a different story and worries , and in time we were like a family , each one of us helped the other in some way , and i miss them all from the bottom of my heart , shout out to WIOLA, TOMEK , ROBERT , RAFAL, MAłGORZATA and MAYBACH !! I LOVE YOU ALL AND MISS YOU , SEE YOU SOON ! dodane 2016-04-26 08:26:47 przez Fadi Patryk Sahawneh
Treść opinii. Witam serdecznie wszystkich . Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami i odczuciami jakie towarzyszyły Mi w trakcie 4-tygodniowego pobytu na terapii i teraz po. Swój pobyt ukończyłem 04.03.2016r.-będą to krótkie słowa ale w 100 procentach prawdziwe i ja to tak czuję. Jako hazardzista i alkoholik uświadomiłem sobie że nie mogę tego chować, ukrywać, odsuwać w kąt dlatego zgłosiłem się tu i przeżyłem fantastyczne chwile ,4 tygodnie z najwspanialszymi osobami (którzy też mają taki problem jak JA) lepszej nie można sobie wyobrazić ,POZDROWIONKA DLA WSZYSTKICH ,zdobyłem dużo wiedzy dzięki wykładom przekazanym przez fantastycznych Terapeutów czyli Małgosia ,Iwona, Robert Dzięki śliczne oraz za życzliwość i opiekę dla Tomka ,Wioli i Justyny którzy w pełni pomogli Mi wykorzystać ten czas w pełni, abym teraz mógł dążyć do szczęśliwego zdrowego życia w trzeźwości . Jak macie doła nie dajecie rady, nałóg tak silny że nie daje się żyć musicie podjąć tą decyzję i odwiedzić to jedyne w swoim rodzaju miejsce w którym się odnajdziecie i w końcu dowiecie się że jesteście ojcami , dziećmi , bratem, mężem .........ja miałem problem odpowiedzieć na pytanie Kim Jestem teraz już nie mam także serdecznie Zapraszam tutaj ,popracować nad Sobą Naprawdę Warto. Pozdrawiam Rafał Janów. dodane 2016-03-27 17:03:50 przez Rafał
Jest taka piękna piosenka świetnego polskiego muzyka i poety Marcina Stycznia pt. " Madonna od Popaprańców" . Posłuchajcie jej bo w tym miejscu takie Madonny i Madonni ☺ pomagają odnaleźć rytm życia. Słowa nie są w stanie oddać wdzięczności jaką mam w sercu. Kocham Was wszystkich i codziennie o Was myślę. Odzyskuje wiarę , nadzieję i radość życia! !! I jestem dumna z tego ze jestem tym kim jestem !!! Całuje każdego z Osobna przebywających na Terapii od 15 stycznia tego roku , właścicieli, terapeutów, Danusie Renatke i Ciebie Justynko . Kasia z Warszawy dodane 2016-02-26 22:53:46 przez Katarzyna
Hej. Znalazłam tę stronę w 2014 r. lecz dopiero w maju 2015 roku zdecydowałam się podjąć leczenie. Duży błąd z mojej strony, być może udałoby mi się uniknąć wielu błędów, złych decyzji. sama nie wiem, nie ma co gdybać. Im szybciej tym lepiej, zawsze, ze wszystkim! Bałam przerażona, szukałam wymówek a to że nie mam teraz kasy, że mam szanse na awans ze nie mogę wziąć tak długiego urlopu i takie tam brednie. W końcu rzuciłam wszystko w cholerę, z chłopakiem włącznie i zdecydowałam się na leczenie.kiedy zadzwoniłam do ośrodka, odebrała Wiola i powiedziała " Przyjeżdzaj dziewczyno zanim będzie za późno" wyryło mnie jak to usłyszałam. Bałam się że ludzie będa mnie wytykać palcami, nazywać alkoholiczka, bałam przyznać się przed sobą że mam problem, oszukiwałam siebie i wszystkich w okół. bałam się ze wszystko strace... okazało sięze alkohol już dawno mi wszystko zabrał i mogłam tylko zyskać. Spakowałam się i przyjechałam następnego dnia pełna obaw i wątpliwości, zapłakana nieudaczniczka bez żadnej nadziei na powodzenie stałam w kuchni ośrodka i głośno mówilam " nie uda mi sie, minie miesiac ja stad wyjde i zaczne pic, wiem bo znam siebie.." na co Wiola odpowiedziała " Nie zna liter a chce książkę napisać". Miała racje. Kurna ta Wiola to jest moją superbohaterka, uratowała mi życie skubana. Z każda następną chwila w osrodku nabierałam coraz wiecej pewnosci siebie i wiary ze jestem Panią swojego zycia, ze to ja decyduje jak ono ma wygladać. Zrobili mi niezłe pranie mózgu za co bardzo dziękuję Terapeutom Gosi, Robertowi, Rafałowi oraz właścicielom Wioli i Tomkowi. Czas spedzony w ośrodku był dla mnie szczególny. To dziwne przyszłam przerażona, pełna obawy z mnostwem problemow a wyszłam odmieniona i silna. Moje zycie naprało innego , lepszego wymaru! Czuje jakbym dostała od Boga druga szanse i cieszę sie każda sekunda swojego zycia. Mineło 9 miesiecy odkad nie pije. To wcale nie jest trudne, nawet moge powiedziec ze na tle innych zyciowych zmagań jest łatwe jak cholera i przynosi same korzysci. Nie ma minusów z niepicia. NIE MA MINUSÓW. UWIERZCIE MI. Po 10 latach picia zapomniałam jakie życie jest piekne. Człowiek jest lżejszy o miliard problemów. Warto podjac leczenie WARTO! jeszcze jedna wazna sprawa. ja ani razu nie pomyslalam o sobie jako o osobie która przegrała w zyciu i teraz juz nigdy nie moze wziać alkoholu do usit, musi sie do konca zycia pilnowac i ominą ja to co najlepsze!NIGDY! JESTEM ZWYCIĘZCA, WYGRAŁAM WALKE, CZERPIE Z ZYCIA ILE WLEZIE I ŚMIEJE SIĘ Z TYCH DURNÓW NA KACU. AMEN. Dzięki za uratowanie mi życia. <3 <3 <3 dodane 2016-02-24 12:48:13 przez Kasia
Witam serdecznie wszystkich:)Jeżeli macie problem z nałogiem to lepiej nie mogliście trafić!!!Terapię ukończyłem nie tak dawno i całą pewnością stwierdzam,że po przebyciu tu 4-tygodni jestem zadowolony i szczęśliwy z tak profesjonalnej Terapi!Z całego serca chciałbym podziękować wszystkim,których tam poznałem ,właścicielom -Violi i Tomkowi,którzy byli dla mnie jak Rodzice,również Terapeutom Małgosi,Iwonce i Robertowi za wspaniałe zajęcia,to dzięki im zdobyłem dużo doświadczenia na temat mojej choroby i pewność siebie której mi nikt nie zabierzę,oraz wspaniałej Justynce:)Według mnie ta grupa w której byłem-była i jest najwspanialszą grupą na świecie,jesteśmy cały czas w kontakcie:)Jako trzeźwiejący alkoholik czuję się jak ptak,tylko skrzydeł mi brak:)))Pozdrawiam gorąco:)Salmonela:) dodane 2016-02-17 17:09:53 przez Salmonela
witam serdecznie! ukończyłem nie tak dawno terapię w tym ośrodku i jestem mega zadowolony, że tam się znalazłem :) chciałbym podziękować właścicielom- Violi i Tomkowi, że dają ludziom drugą szanse, na nowe lepsze życie :) terapeutom, Małgosi, Iwonce i Robertowi za ich trud, pomoc w uświadomieniu sobie że mam problem i muszę mu sprostać :) dziękuje Justynie za spełnianie naszych zachcianek :) i oczywiście MOJEJ wspaniałej grupie :))) jesteście wszyscy cudowni!! czułem się jak w rodzinie :) Dzięki za wszystko :) pamiętajcie, że najważniejsze jest zrobić ten pierwszy, bardzo trudny krok i przyznać przed samym sobą, że ma się problem i bez pomocy innych ludzi nie poradzimy sobie z nim! teraz jest już dużo łatwiej! Ludzie naprawdę warto! pozdrawiam Mateusz hazardzista dodane 2016-02-15 22:28:06 przez Mateusz hazardzisata
Treść opinii* Witam! Niedawno wrocilam z terapii. Chce podziekowac wlascicielom osrodka- Wioli i Tomkowi. Chce podziekowac terapeutom- Iwonce, Malgosi, Robertowi. Chce podziekowac cudownej Justynce oraz wszystkim pracujacym w osrodku. Jestescie wspaniali, kochani, otworzyliscie mi okno na swiat! Do osrodka przyjechalam jak kupka nieszczescia- zagubiona, nieszczesliwa, nikomu nie potrzebna. Alkohol przyslonil mi caly swiat. Nie widzialam, ze to juz wiosna chociaz trawa byla zielona; nie widzialam, ze juz zima chociaz padal snieg... widzialam natomiast tylko pustke; nie chcialo mi sie zyc. Moje zycie stracilo wszystkie wartosci, zaczelam nawet obwiniac Boga. uzalalam sie nad soba. Kochani, po terapii, jestem innym czlowiekiem, trzezwiejacym alkoholikiem. Swiat stal sie nagle kolorowy i cudowny! Kochani warto! Zrobcie rachunek sumienia, przyznajcie sie sami przed soba, ze macie problem i skorzystajcie z pomocy wspanialych ludzi! W osrodku panuje rodzinna atmosfera i bardzo dobre warunki. Poznalam tam wielu cudownych, wartosciowych ludzi z ktorymi utrzymuje staly kontakt. JESTEM SZCZESLIWA! Dziekuje, pozdrawiam, polecam Danka dodane 2016-02-10 08:26:32 przez Danka
Treść opinii*Jestem matką nastolatka który był uzależniony od dopalaczy.Problem w tym że był już pełnoletni i sam decydował o sobie.Agresja,kradzieże i zaprzeczanie.Inteligentny chłopak,który potrafił okręcić sobie wszystkich wokół palca a ja jako matka wychodziłam na osobę z urojeniami.Problem był.Mój syn balansował na krawędzi życia i śmierci.Dopalacze zabierały co raz to nowych,młodych ludzi.Długi,wysprzedaż sprzętu i kombinowanie dobiegły zenitu.Syn wpadał w furię słysząc o leczeniu.Mówił,że nie będzie przebywał z ,,patologią,,bo nie bierze do żyły i nie jest żadnym narkomanem.Ewentualnie może spróbować w ośrodku prywatnym.Zaczęłam szukać.Choć nieźle zarabiam jako samotna nie dysponowałam taką gotówką.Spalenie mieszkania(po remoncie-rzeczy materialne nie mają dla mnie takiego znaczenia jak to, że syn mógł się zaczadzić) i jego zgoda na prywatny ośrodek-iskierka nadziei.Wzięłam kredyt.I strach że spod szponów nałogu trafi do jakiejś sekty.Wyszukałam ośrodki;pobuszowałam w internecie-padło na Nałęczów.I chyba sam Pan Bóg mną kierował bo Pan Tomasz wraz z żoną i całym personelem nie tylko sprawili to,że dzisiaj mój syn normalnie funkcjonuje.Było ciężko-miesiąc pobytu.Następny miesiąc nawrót.Ja jako matka-brak pieniędzy.Pan Tomasz pomógł-zgodził się na raty.Następny kredyt.I wiecie co?To dzięki P.Tomaszowi mój syn przeszedł śmierć ukochanego psa i zgodził się na pobyt w ośrodku NFZ.Dzisiaj drogie matki zrobiłabym to samo-dla ratowania życia dziecka wzięłabym więcej kredytów.NIE WYRZUCAJCIE DZIECI NA ULICE-CZY WIECIE ŻE TYLKO 25%ODBIJA SIĘ OD DNA???Opłacało się.Odzyskałam dziecko.20-latek zrobił ze sobą porządek na jaki nie stać niektórych dorosłych ludzi.Słowa syna;-Mamo przepraszam za to jak się do Ciebie odnosiłem.-Nie pamiętam już synu.-Ale ja pamiętam i nigdy nie zapomnę.Wszyscy wtedy dali się oszukać, tyko Ty wiedziałaś jak jest naprawdę i walczyłaś o mnie do samego końca.Co działo się wtedy z moim sercem matki?Chyba wiecie.STOKROTNIE DZIĘKUJĘ P.TOMASZOWI ,JEGO ŻONIE ORAZ CAŁEJ EKIPIE!!!To dzięki Nim mój syn jest w tej chwili po ukończeniu rocznej terapii.Dziękuję tak bardzo jak tylko serce matki może dziękować!!!To Oni wszyscy walczyli o życie mojego syna!!!Dziękuję. dodane 2016-01-18 10:51:05 przez Mirka z Katowic
Witam. Przepraszam od razu z góry. Nie jest to opinia, ponieważ nie byłem w Waszym ośrodku. miałem styczność z innym ośrodkiem. Czyli nadmieniam, że mniej więcej wiem na czym polega terapia. Gram w zakłady sportowe, połowę swojego beznadziejnego życia. Sam nie wiem po co teraz pisze. Samotność, łzy w oczach, myśli o przerwaniu tego piekła,ktore sobie stworzyłem, jak i innym, chociaż tak naprawdę, jest jeszcze we mnie wiara w lepsze jutro. Mam obawy co do wyjscia z tego nałogu, mam juz swoje lata, probowałem, lecz i tak do tego wracałem. Zdaje sobie sprawe, ze nie jestem sam na ziemi, ktory cierpi itd. , chociaż tak bardzo chce sie zmienic, brak mi sił, jeżeli gram ,mam pieniadze i jest dobrze jestem normalny, chociaż w pewnym momencie,i tak zaczynam sie zle czuc.teraz siedze przegrany w pustym domu i tylk0o wtedy zaczynam myslec, jakie to bagno, ze lzami w oczach. zaczynam myslec, o rodzinie, o swojej sytuacji, o życiu,które jest beznadziejne. Płacz myśli samobójcze. Bolesnymi sytuacjami są też rozstania z bylymi partnerkami. Wszystko spowodowane nałogiem. Nadmienię, że mam w życiu szczescie, do ludzi,swietna rodzina,cudowne partnerki,wszystko raczej pod górkę dopóki nie styczność z grą. Tak sobie myślę, przecież moje życie bez tego byłoby dużo szczesliwsze,dlaczego taka droge wybrałem. Chce to jeszcze zmienić ostatkiem sił, tylko, że pomyśleć ile było tych ostatnich razów. Niby mam swiadomośc, że można wyjść z najgorszych sytuacji, lecz wszystko ć zaczyna wisieć na włosku. Potrzebuje pomocy. Ale powtarzam, tyle razy ją otrzymywałem, że aż wstyd,że jej nie wykorzystałem i nie wiem czy uda mi się kolejną docenić i coś zmienić.Chce. dodane 2016-01-01 16:38:21 przez cezary
Treść opinii*Czesc Wam, Serdecznie pozdrawiam wszystkich, ktorzy mieli okazje dzielic serdecznosc Wioli i Tomka. Takiej zyczliwosci nigdy nie doswiadczylem, szczegolnie tam za oceanem. Wspaniala grupa, wspaniali terapeuci i higiena osrodka sprawily, ze zapomnialem o tych mrocznych chwilach mojego zycia. TO BYL STRZAL W 10-TKE. Kiedy moja kuzynka przywiozla mnie do Naleczowa prosto z Nowego Jorku plakalem jak dziecko zaprowadzone przez mame do dentysty, ktory “rwal” bez “trzymanki”, czyli bez znieczulenia. Serdecznosc Wioli i Tomka sprowadzila mnie do punktu, w ktorym zrozumialem, ze to jest droga ratunku dla mnie i dla mojego zwiazku. Trafilem na “grupe smierci”-ta pozytywna. Szybko utozsamilem sie z sytuacjami opowiadajacych z grupy. Zarowno terapeuci, jak i koledzy, kolezanki potrafili stworzyc atmosfere, ktora stopniowo pozwolila mi zapomniec o moim uzaleznieniu. Uzaleznieniem nagle stala sie dla mnie sama terapia. Po raz pierwszy w moim uzaleznieniu odnalazlem sens “trzezwienia”. Moi Kochani, jezeli szukacie tego innego”Ja”, nie wstydzcie sie powiedziec temu “monsterowi” w lustrze DOSC!. Ta naleczowska terapia pomoze Wam wyjsc z tej cholernej choroby. Zapewniam Was. Jezeli macie wspanialy dar wiary to poddajcie sie wlasnie tej terapii. Pozdrawiam. AZ dodane 2015-12-24 12:05:40 przez andrzej z
Treść opinii* Czesc Wam, Serdecznie pozdrawiam wszystkich, ktorzy mieli okazje dzielic serdecznosc Wioli i Tomka. Takiej zyczliwosci nigdy nie doswiadczylem, szczegolnie tam za oceanem. Wspaniala grupa, wspaniali terapeuci i higiena osrodka sprawily, ze zapomnialem o tych mrocznych chwilach mojego zycia. TO BYL STRZAL W 10-TKE. Kiedy moja kuzynka przywiozla mnie do Naleczowa prosto z Nowego Jorku plakalem jak dziecko zaprowadzone przez mame do dentysty, ktory “rwal” bez “trzymanki”, czyli bez znieczulenia. Serdecznosc Wioli i Tomka sprowadzila mnie do punktu, w ktorym zrozumialem, ze to jest droga ratunku dla mnie i dla mojego zwiazku. Trafilem na “grupe smierci”-ta pozytywna. Szybko utozsamilem sie z sytuacjami opowiadajacych z grupy. Zarowno terapeuci, jak i koledzy, kolezanki potrafili stworzyc atmosfere, ktora stopniowo pozwolila mi zapomniec o moim uzaleznieniu. Uzaleznieniem nagle stala sie dla mnie sama terapia. Po raz pierwszy w moim uzaleznieniu odnalazlem sens “trzezwienia”. Moi Kochani, jezeli szukacie tego innego”ja”, nie wstydzcie sie powiedziec temu “monsterowi” w lustrze DOSC!. Ta naleczowska terapia pomoze Wam wyjsc z tej cholernej choroby. Zapewniam Was. Jezeli macie wspanialy dar wiary to poddajcie sie wlasnie tej terapii. pozdrawiam dodane 2015-12-20 17:55:04 przez andrzej z
Moi Drodzy!!! Jeśli znajdujecie się w sytuacji w której zadajecie sobie pytanie czy to już ten czas, czy odłożyć jeszcze kilka dni terapie, to znajdujecie się dokładnie w takiej samej sytuacji jak ja znajdowałem się kilka miesięcy temu. Pójście na terapie odkładałem z dnia na dzień coraz bardziej pogrążając się w nałogu, ale żaden moment nie był dobry by podjąć decyzję, ponieważ ciągle wynajdowałem głupie preteksty aby odłożyć to w czasie. Dzięki Bogu nadszedł moment kiedy zawołałem o pomoc i swoje kroki udałem do Uniszowic. Tam na mojej drodze stanęli wspaniali ludzie dzięki którym dziś jestem szczęśliwym człowiekiem. Pójście na terapie było najlepszą decyzją jaką podjąłem w życiu, a pobyt tam był pierwszą rzeczą w którą zaangażowałem się od początku do końca. Serdecznie dziękuję właścicielom Violi i Tomaszowi którzy są dla mnie jak rodzina, i którzy powiedzieli mi że drzwi w ośrodku są dla mnie zawsze otwarte, że jak tylko mam chwile zwątpienia zawsze mogę przyjechać do nich na chwilę rozmowy żeby i znaleźć tam zrozumienie. Korzystam z tego i bardzo mi to pomaga. Z całego serca dziękuję terapeutą, Małgosi Rafałowi i Robertowi, którzy w swoją pracę wkładają coś więcej niż zwykła chęć pomocy, wkładają w nią wiele trudu, wysiłku i to co najważniejsze serce. Dziękuję wszystkim osobom które były w terapii razem ze mną, i z którymi ciągle mam kontakt. Drogi czytelniku mojej opinii jeśli po przeczytaniu mojego wpisu dalej masz wątpliwości, to znaczy że ich nie masz... Jeśli szukasz pomocy to zabieraj tyłek i jedź do Uniszowic, tam zobaczysz świat z troszkę innej perspektywy, dużo lepszej niż tej postrzeganej przez pryzmat butelki czy proszku. Szkoda życia by je marnować, jest zbyt piękne na trzeźwo. To mówię ja, Żabka, ja wiem co mówię :) Ps: jeśli potrzebujesz chwili rozmowy, bo masz jakieś wątpliwości, służę rozmową opowiem wszystko o ośrodku, opowiem jak to wygląda ze strony pacjenta, jestem do dyspozycji, nie wstydź się zadzwonić będzie mi bardzo miło mogąc pomóc komuś lepiej żyć :) W ośrodku jest nr tel. do mnie, zadzwoń tam poproś o numer do Żabki, i dzwoń do mnie, o każdej porze dnia i nocy odpowiem na wszystkie pytania i postaram się pomoc jak tylko potrafię :) POWODZENIA!!!! dodane 2015-11-07 08:27:29 przez Żabiando :)
witam. Niedługo obchodze rocznice "czystości", która wypada 10 listopada, własnie tego dnia rok temu skończyłam 4-tygodniową terapię w tym wspaniałym miejscu. Chciałam napisać wcześniej opinie i podziekowania dla wszystkich dzieki którym jestem teraz trzeźwa.( wspomnę że jestem uzależniona od amfetaminy i dopalaczy. ). więc wszystkim którzy wątpią w działanie terapii, wszystkim którzy boją sie powiedzieć że mają problem, mówie działajcie i nie bójcie sie prosić o pomoc. wspaniałej kobiecie Wioli i Tomkowi oraz oczywiście terapeutom bardzo serdecznie dziękuje że miałam w nich wsparcie, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie i zrozumienie, to dzieki wam jestem czysta. dzieki wam zdałam szkołę średnia, zdałam mature co wydawało mi się nie do zrobienia, pracuje i oczywiście teraz studiuje... PIELĘGNIARSTWO. a to wszystko zrealizowałam przez ostatni rok. Ten ośrodek działa cuda ci ludzie działają cuda! miejsce jest niesamowite, atmosfera niedopisania. bardzo się ciesze że mam tak silną mamę która mi pomogła w powrocie do normalności i znalazła tak piekne miejsce w którym otworzyłam szeroko oczy na to co robiłam ze swoim zyciem. mam nadzieje że niedługo was wszystkich odwiedzę. Tęsknie za ośrodkiem i za wami moi kochani. Życze wam aby wasza siła w pomoc ludziom nigdy nie zgasła, bo to co stworzyliście jest piękne, cudowne i potrzebne. Przesyłam wielkie całusy Agata (Mazury). dodane 2015-10-26 11:08:18 przez agata
Witam serdecznie Wsztstkich byłych,obecnych i przyszłych gości ośrodka.BARDZO DUŻO chciałbym opowiedzieć , ale odniosę się tylko do kilku istotnych rzeczy ... Jeżeli masz problem z nałogiem i myślisz , że Twoja sytuacja jest beznadziejna , świat jest zły , wszyscy się na Ciebie uwzieli , mi to się nic nie udaje , życie nie ma sensu i moja sytuacja jest wyjątkowa , to chcę Ci kolego/koleżanko powiedzieć , że BARDZO BARDZO ALE TO BARDZO SIĘ MYLISZ ! Mówię to ze swojego doświadczenia ! O tym jak bardzo się myliłem i w jakim żyłem błędzie dowiedziałem się podczas 4-tygodniowej terapii . Nie mam słów żeby opisać całą tematykę choroby którą jest uzależnienie , ale jedno co mogę powiedzieć to to , że z tą chorobą można walczyć a nawet wygrać , nie jest łatwo ale słońce i uśmiech na twarzy może zagościć na nowo ! Wiola i Tomek ( właściciele , których serdecznie pozdrawiam :D ) stworzyli wspaniały ośrodek . Na ogromne uzananie zasługują oczywiście terapeuci , których inteligencja , wykształcenie , doświadczenie stoją na najwyższym poziomie . A teraz o czym innym ... ( cena) ! Może inaczej ... Ile kosztuje szczęście , zdrowie , uśmiech Twoich bliskich ? Ile jest warte Twoje życie ?- są to wartości bezcenne ! A patrząc na to z innej strony ... Ile kosztuje Twoje uzależnienie ( zła , krzywdy , bólu ,nieszczęścia i pieniędzy) ? - ...no właśnie !!! Teraz sam sobie odpowiedz , czy warto zainwestować taką kwotę aby zacząć swe życie na nowo ...Z pewnością TAK ! Najtrudniej powiedzieć : CHCE POMOCY !!! Jako trzeźwiejący alkoholik i uzależniony od leków psychotropowych , mówię do Was : NIE CZEKAJ , BO ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO ! Drodzy: alkoholicy , narkomani , hazardziści , lekomani jeżeli czytacie mój wpis to super , OŚRODEK już macie , reszta należy do Was ! Ja będę szczęśliwy , jeśli zaczniesz się leczyć ! To tyle . Na koniec , serdecznie pozdrawiam : Wiolę , Małgosię , Justynę , Tomka , Rafała i Roberta ! P.S. Kochani niedługo Was odwiedzę ! Nie mogę pominąć tych wszystkich wspaniłych osób , które poznałem podczas leczenia pozdrawia gorąco Artur (REKIN) :D :) dodane 2015-10-12 21:50:52 przez Artur
Treść opinii*Witam.Pisząc tą opinię jestem wreszcie trzeźwiejącym alkoholikiem. Właśnie ukończyłem 4 tygodniową terapię w ośrodku. Długo by pisać, ile dobrego, ile wiedzy otrzymałem, ile superlatyw można wymieniać o ludziach i ośrodku , ale pokrótce. Moje ciało: zniszczone,wyczerpane kompletnie bez siły o psełdo. szczurek, a po pobycie żona do mnie powiedziała że jestem przystojny :-). Dusza : zawiedziona ,umysł pełen natrętnych myśli, uczucie bez wartości i bezsilności ,a po pełna optymizmu i wiary w siebie. Terapeuci: Małgosia- Jej wykłady i podejście to pełen profesjonalizm, Robert- tak ciekawa wiedza i sposób przekazania ,którą chciało by się jeść i jeść, Rafał- jego dydaktyczne scenki (idealne) pochłaniają i pokazują prawdę, człowiek z którym można super porozmawiać na prywacie. Właściciele Wiola i Tomek , dla mnie to byli na czas terapii Rodzice w dużym tego słowa znaczeniu. Justynka -uśmiechnięta, pomocna i wiecznie zalatana i zapracowana. I oczywiście my potrzebujący pomocy, wierz mi takich przyjaciół długo by szukać, zostaną do końca życia. Jeśli chcesz sobie pomóc w walce z nałogiem to jest odpowiednie miejsce. Ja swojego dna non stop pogłębianego zaznałem (chora wątroba,prokurator, przyszła sprawa rozwodowa, płacz dzieci i żony) ale Ty nie musisz do tego dopuścić. Jeśli chcesz z tego cyt.skurwęnsyństwa wyjść nie czekaj ani chwili. Pozdrawiam trzeźwiejący szczęśliwy alkoholik Wyszków nad Bugiem dodane 2015-10-05 06:18:46 przez Jacek
Treść opinii*Witajcie, gdy przybyłem do ośrodka byłem strasznie zagubiony, pochłonięty przez hazard w maksymalnym stopniu, moje życie toczyło sie tylko i wyłącznie w świecie hazardu i iluzji, mając duże długi nie wierzyłem, że mogę wyjść z tego bagna. Przyjechałem, bo była to dla mnie ostatnia deska ratunku, nie wiedziałem co mnie tu czeka, byłem pewien, że będą to ciężkie i długie 4 tygodnie. Wbrew wszystkim moim myślom okazało się, że czas płynie tu niesamowicie szybko, poznałem wiele niesamowicie wartościowych osób, których nigdzie indziej bym nie spotkał. Właścicielowie byli dla mnie jak i dla wszystkich niesamowicie troskliwi i starali się o nas dbać jak tylko mogli. Terapeuci Gosia, Rafał i Robert przekazują swoją wiedzę bardzo profesjonalnie, dzięki nim odbiłem się od dna i trzeźwieję ;) Wychodząc nie wierzyłem, że ten czas tak szybko minął, czułem się tutaj jak w domu, na prawdę pobyt tutaj wnióśł wiele zmian w moim życiu, hazard i terapia dała mi możliwość spojrzenia wewnątrz siebie ;) Szczere pozdrowienia dla właścicieli, Justyny, terapeutów i wszystkich pacjentów ! Trzymajcie się ciepło ;) Ps. Gdy przychodzą ciężkie chwile, wiem, że to jest moje i mam prawo to mieć, zostaję z tym... "Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz..." Marek HAZARDZISTA dodane 2015-09-21 18:36:24 przez Marek HAZARDZISTA
Przed przyjściem do ośrodka toczyłam ciągłą walkę sama ze sobą, targowałam się o swoje uzależnienie. Dziś wiem, że już dawno temu byłam uzależnioną , która oszukiwała siebie i innych. Wiem, że czasem warto spojrzeć sobie w twarz i przyznać się do własnej słabości. Nie zawsze trzeba być idealnym. Nie zawsze przyznając się do błędu spotyka nas krytyka. Po raz pierwszy tak prawdziwie, rozumiejąc i akceptując chorobę ,przyznałam się do swojego uzależnienia w ośrodku. Gdy Justynka przyjmując mnie na rozmowę zapytała : " z jakim uzależnieniem ?", wybuchłam płaczem. Nie potrafiłam jej odpowiedzieć. Nagle zdałam sobie sprawę, że nie muszę już grać kolejnej życiowej roli, nie muszę być silna .... że właśnie nadszedł czas, abym pokazała to jak bardzo jestem bezsilna. W ośrodku na dany moment nie było wolnego miejsca. Dzięki Justynce, zorganizowano dla mnie pokój ( dodam, że VIP:) ). Dzięki Justynka za szybką reakcję . Poznałam tu wspaniałych ludzi , przede wszystkim pacjentów, terapeutów i właścicieli. Viola i Tomek są jak Anioły czuwające nad Nami. To tu nauczyłam się okazywać uczucia, mówić o tym co boli. Tu spotkałam się z zrozumieniem. Tu poznałam zapach i smak prawdziwego domu. Dlatego też będę często tu wracać ( gościnnie :) ). Pierwszy raz poczułam, że jestem dla kogoś ważna, że moje życie, udręki, problemy , moje wewnętrzne tragedie są dla kogoś ważne. Jeżeli ktoś z Was ma wątpliwości czy skorzystać z terapii Nałęczów - mogę szczerze i z ręką na serduchu powiedzieć , że nie masz czasu, aby się zastanawiać , bo każdy dzień Twojego życia jest bardzo ważny i cenny . Szkoda go marnować.... lepiej jak najszybciej udać się do Uniszowic, by poczuć bezpieczeństwo, zrozumienie, pomoc. Tylko tu poczujecie się bezpieczni i tylko tu nauczycie się innego , lepszego życia. " Kochałam swój hazard miłością bezgraniczną.... Po pobycie w Uniszowicach nadal czuję miłość wielką , prawdziwą .... z tym, że już nie do hazardu :) " POZDRAWIAM ZUZANNA - SZCZĘŚLIWA HAZARDZISTKA dodane 2015-09-20 22:47:12 przez ZUZANNA SZCZĘŚLIWA HAZARDZISTKA
Witajcie.Wczoraj wróciłem do domu.W Nałęczowie spędziłem 4 tygodnie. Były to najważniejsze dni w moim nowym życiu. Jak wielu z nas chorych ludzi musiałem dobić dna żeby podjąć decyzję o leczeniu się w ośrodku zamkniętym. Z pełną odpowiedzialnością polecam ten ośrodek. Była to moja pierwsza terapia i uważa,że zakres wiedzy, którą tutaj otrzymałem pomoże mi w dalszym trzezwieniu. Terapeuci Małgosia, Rafał i Robert są w pełni zaangażowani w swoją pracę. Bardzo mi pomogli i bardzo im za to dziękuję. Dziękuję również właścicielom ośrodka Wioli i Tomkowi, którzy są wspaniałymi i serdecznymi ludzmi. W ośrodku nie można się nudzić, jest tam do dyspozycji basen, siłownia, możliwość gry w ping ponga, a przede wszystkim można porozmawiać otwarcie o swoim problemie. Nie pozwólcie aby choroby takie jak narkomania, alkoholizm, hazard zniszczyły wasze życie i życie waszych rodzin. Ta terapia jest po to aby nauczyć was walczyć z nałogiem i trwać w trzezwieniu. Nie wstydzcie się i stawcie temu czoła. Pozdrawiam wszystkich ludzi, których miałem przyjemność poznać. Trzymajcie się. Paweł dodane 2015-09-09 11:43:32 przez Paweł
Witajcie. Do ośrodka przyjechałem po dłuższym piciu. W końcu uświadomiłem sobie, że muszę coś ze sobą zrobić bo sam nie poradzę. Jadąc miałem mieszane uczucia, nie wiedziałem co mnie czeka. Byłem ogólnie mówiąc zdruzgotany. Niedawno zakończyłem terapię i była to najlepsza decyzja w moim życiu. Brakuje mi słów by wyrazić podziękowania za całokształt 4-tygodniowej terapii. Trudno opisać niezwykłą atmosferę tego miejsca, ciepło i serdeczność niezwykłych ludzi tj. terapeutów- Roberta, Rafała i Gosi, właścicieli- Tomka i Wioli a także osób z różnych powodów uzależnionych, którzy mnie wspierali. Nie mogę pominąć przemiłej Justynki. Terapeuci to niesamowici profesjonaliści, którzy w sposób przekonujący pomogli mi zrozumieć czym jest uzależnienie i jak się z niego uwolnić. Zrozumiałem, że można żyć inaczej i mimo wszelkich przeciwności nie poddawać się.Tu nie można się nudzić. Oprócz zajęć jest basen, siłownia, bilard, sauna, tenis. Wyżywienie mega super. Nie żałuję ani chwili tu spędzonej. Wszystkim zainteresowanym polecam ośrodek,, Terapia Nałęczów,, Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam. dodane 2015-08-29 23:47:33 przez Roman
Witam serdecznie!! mam na imię Basia. W pierwszych słowach chciałam podziękować Wioli i Tomkowi za wyrozumiałość i ciepło jakie od was dostałam . To w waszym ośrodku zrozumiałam i dotarło to do mnie że chcę żyć na trzeźwo. Nie od razu byłam przekonana do terapii, ale dziękuję przede wszystkim terapeutom za to że jak nikt potrafił wysłuchać i sprawić że zaczęłam chcieć zmieniać swoje życie na lepsze i nadal chcę być trzeźwa. Terapię skończyłam 24.07.2015. ale wciąż tam wracam myślami. Polecam ten ośrodek wszystkim którzy chcą zmienić swoje życie na lepsze.Pozdrawiam dodane 2015-08-23 20:55:36 przez Basia Stalowa Wola
Treść opinii*Witam , chciałabym wszystkim uzależnionym którzy zastanawiają się nad przybyciem do ośrodka " Terapia Nałęczów" powiedzieć aby się od razu pakowali , jest to miejsce naprawdę niesamowite , pełne życzliwych osób ,zarówno terapełci (pozdrawiam w szczególności Roberta) jak i właściciele są fantastyczni . Atmosfera panująca w ośrodku pomaga wszystkim uzależnionym w walce z nałogiem. Program przedstawiony na terapii jest rzetelny i bardzo profesjonalnie przedstawiony, nigdy na zajęciach się nie nudziłam , a grupa którą tworzyli wspaniali ludzie(przyjaciele) dawała ogromne wsparcie i dużo siły do dalszego trzeźwienia . Pobyt 4-tygodniowy miną szybko i bardzo ciężko mi się było rozstać i pożegnać . Sam ośrodek jest czysty , jedzenie bardzo dobre , można też skorzystać z basenu , siłowni i sauny oraz jak ktoś lubi to można pograć w ping ponga lub babingtona . Wszystkim bardzo gorąco polecam ten ośrodek dodane 2015-08-20 12:31:17 przez MAGDA K Rzeszów
Wiola i Tomek - to taka rodzina, rodzina od której to wszystko się zaczyna.... Na śniadanie endorfina Nkolację dopamina Dużo rozmów, dużo śmiechu, nikt Cię nie zawiedzie człeku Więc nie marudź, nie narzekaj Nie ma co tu długo zwlekać Pakuj plecak nie na żarty Bądź w tym bardzo wręcz uparty Ratuj życie szybko brachu Wiem, że jesteś trochę w strachu My Ci tutaj pomożemy Wnet lekarstwo odnajdziemy Terapeuci spoko ludzie Wnet zapomnisz tu o wódzie Narkotyki, hazard pójdzie, gdzieś za góry, gdzieś za lasy, będziesz gościem pierwszej klasy :) Alkoholicy, Narkomani i Hazardziści sierpień 2015 dodane 2015-08-19 22:10:36 przez Alkoholicy, Narkomani i Hazardziści sierpień 2015
Witam obecnych, byłych i niestety przyszłych "gości" ośrodka. Byłem w ośrodku przez 4 tyg. O ośrodku mogę napisać tylko pozytywne rzeczy, był to mój pierwszy i mam nadzieje ostatni pobyt w takiej placówce, mój problem to alkohol. Ośrodek schludny, czysty, basen, siłownia oraz sałnao raz wyżywienie tak jak w ofercie, jednym słowem zaplecze bardzo interesujące ale nie to stanowi o sile i skuteczności walki z nałogami w "Terapii Nałęczów". Są tam ludzie którzy potrafią stworzyć świetną atmosferę i przekazać odpowiednią wiedzę do walki z uzależnieniem. Świetne zajęcia terapeutyczne, brak monotonii oraz rzetelne podejście do problemu sprawia że człowiek zaczyna wierzyć że można sobie poradzić z każdym problemem. O profesjonalnym podejściu właścicieli oraz terapeutów do leczenia uzależnień niech świadczy fakt iż gdy zgłosiłem się dwa dni temu do ośrodka NFZ aby kontynuować dalszą terapię w swoim miejscu zamieszkania osoba, która przeprowadzała ze mną wywiad uznała że przeniesie mnie na wyższy poziom terapii, gdyż w jej ocenie w "Ośrodku Terapii Nałęczów" wykonałem kawal dobrej roboty jak to ujęła. Wspomnę tylko ze terapeuci NFZ są sceptycznie nastawieni do prywatnych ośrodków, w przypadku tego nie mieli wątpliwości że warto tu przyjechać. Koszt 4 tyg. pobytu jest w normie, ze swej strony mogę powiedzieć że nie żałuje ani jednej wydanej złotówki. Tak wiec jeśli ktoś zdecyduje się na leczenie w prywatnym ośrodku to z czystym sumieniem i pełną odpowiedzialnością polecam właśnie ten, nie będziecie żałować. Spotkałem tam wspaniałych ludzi, mowa tu o terapeutach i właścicielach ale przede wszystkim pensjonariuszach, dzięki którym zrozumiałem ,że nie jestem sam i którzy pozwolili mi uwierzyć że jestem silniejszy niż mój nałóg i to właśnie "grupa" daje siłę do walki, Kasia, Maniek, Mateuszowie Duzy i Mały, Adaś, Łukasz z Maćkiem, Eff, Piotr, Zbyszek, Darek "Chadziuk", Seba "Lubicz",Paweł, Fadi, Arek, Weronka, Kamil, Krystian, Józek, Michał, Mateusz, "Śpiący Duńczyk"to właśnie im dziękuje za pomoc, to był zaszczyt z wami przebywać (szkoda tylko że w takich okolicznościach a nie innych). Na koniec pozwolę sobie przekazać informacje dla osób zamierzających przebywać w ośrodku- nie zostawiajcie puszek po coca-coli na parapecie:):) ZOSTAŃCIE Z TYM....... dodane 2015-06-25 12:20:47 przez Witek
Ogromnie bałem się podjęcia decyzji o terapii. Bardzo długo myślałem: ja się nie nadaję na terapię, dam sobie radę sam, jeszcze nie jest ze mną tak źle. Nie chciałem się utożsamiać z alkoholikami. Takie słowa jak alkoholik, odwyk - to nie ja i nie dla mnie. Pełen obaw, strachu, przerażenia i wstydu zdecydowałem, że jednak dam sobie pomóc. Wiedziałem, że muszę coś zrobić ze sobą i własnym życiem, bo dłużej już nie mogłem męczyć siebie i rodziny. No i stanąłem w ośrodku. Spotkało mnie serdeczne powitanie, przytulny, ciepły, rodzinny, normalny, czysty dom i bardzo ciepła, przyjazna atmosfera. Zrobiło mi się bardzo miło i bezpiecznie. Ogromne napięcie zastąpiła ulga. Pomyślałem, że jestem w dobrym miejscu dla siebie. Najważniejsze było dla mnie to, że potraktowano mnie jak człowieka, który ma problem i który potrzebuje pomocy. Bez oceniania, bez traktowania z góry, bez poniżania. Dziś już wiem, że potrzebowałem pomocy, a w ośrodku spotkałem wyjątkowych ludzi, którzy doskonale rozumieli mechanizmy i potrafili dotrzeć do podstaw i korzeni mojej choroby. Naprawdę warto było sięgnąć po tą pomoc i zaufać bez wstydu i ograniczeń, powierzyć im ciemne strony mojego życia, których tak bardzo się wstydziłem. Dziś jestem po terapii, jestem bardzo zadowolony i zaczynam nowe trzeźwe życie :) dodane 2015-06-25 11:35:35 przez Łukasz
Treść opinii* Cześć minął właśnie rok jak opuściłem gościnne progi ośrodka. Nie pisałem wcześniej gdyż chciałem się przekonać jaki jestem i czy dam sobie radę po opuszczeniu terapii. Stosując wiedzę jaką pozyskałem od bardzo fajnych, życzliwych i kompetentnych terapeutów przebrnąłem przez ten pierwszy rok. Zawdzięczam Wam nowe trzeźwe życie, które zmieniło nie tylko mnie, ale i stosunek do mnie otaczających ludzi. Atmosfera panująca w Ośrodku sprawiła, że nabrałem siły i przekonania iż wyjdę z tego bagna jakim jest alkoholizm. Obecnie jestem niepijącym alkoholikiem i chcę takim pozostać. Dziękuję wszystkim opiekunom a zwłaszcza właścicielom, pozdrawiam i życzę wytrwałości obecnym, byłym i przyszłym pensjonariuszom. Szczerze polecam ośrodek jako profesjonalny i skuteczny w leczeniu punkt w którym najwięcej dowiecie się zwłaszcza o sobie i swoich problemach. Warunki super - obsługa wspaniała i pełna zawsze lodówka. Jeszcze raz Wszystkich pozdrawiam, zawsze chętnie Was odwiedzam już nie jako kuracjusz. dodane 2015-06-18 15:01:08 przez BENEK
Treść opinii* Trafiłem do ośrodka po 4latach abstynencji. Zaniedbania jakich się dopuściłem w leczeniu mojej choroby alkoholowej doprowadziły mnie do kolejnego zapicia. W ośrodku przebyłem pełną terapie od końca kwietnia 2015 do końca maja 2015. Ośrodek prowadzony jest profesjonalnie, mam porównanie, bo to była moja trzecia terapia. Terapełci prowadzą swoje zajęcia też profesjonalnie przekazują dużo wiedzy niezbędnej do zdrowienia z choroby alkoholowej. Warunki w ośrodku jak w ofercie. Polecam wszystkim potrzebującym pomocy w tym wrednym uzależnieniu do przebycia terapii w tym ośrodku. Pozdrowienia dla całej kadry Zbyszek. dodane 2015-05-28 08:14:02 przez Zbyszek
Treść opinii* Witam wszystkich uzależnionych i tych nie uzależnionych ... Trafiłem do ośrodka w ciężkim stanie umysłu ! Po rocznym ostrym grzaniu i kilkunastu lat picia, nie wiedziałem co się dzieje, życie moje to było właśnie te dwie rzeczy. Miałem dość!! Chciałem coś zmienić, trafiłem na stronkę w internecie ośrodka i przeczytałem coś co mi utkwiło w głowie mianowicie... "Nasz ośrodek jest jak tratwa w trójkącie Bermudzkim , jak ostatnia deska ratunku tylko podaj nam rękę lub choć wyciągnij jeden palec i mocno odbij się od dna ,a my wyciągniemy cię na powierzchnię i pociągniemy za sobą do Lepszego Życia " i dałem ten palec. Dziś trzeci miesiąc jestem trzeźwy , życie moje zmieniło się diametralnie w końcu moja żona ,dzieci i ja tworzymy rodzinę !!! dziękuje wszystkim osobą którzy tworzą ten ośrodek tj. Violettcie ,Gosi, Justynie , Robertowi mega terapeucie oraz Rafałowi. Osobne podziękowania dla Tomka który jest wspaniałym facetem!!! Gdy podczas terapii życie mi się trochę wywróciło i chciałem uciekać do domu to on mi zajebiście pomógł dodał otuchy i zostałem do końca . Więc jak ktoś się zastanawia nad terapią dla siebie lub dla kogoś bliskiego to nie ma co się zastanawiać tylko trzeba działać !!! dziękuje raz jeszcze wszystkim z TERAPII NAŁĘCZÓW!!!!!!! dodane 2015-05-21 14:32:21 przez RUDZIELEC
"Pozbierać się jest dziesięć razy trudniej niż rozsypać" - taki wpis dostałam od terapeuty. Opuściłam ośrodek w kwietniu. To były moje cztery tygodnie walki z tym, co zabrało mi kilka lat pięknego życia. Alkohol! Ciężko z nim samemu było walczyć! Postawiłam na ten ośrodek. Decyzja była szybka. Violetta i Tomek przyjęli mnie bardzo szczerze. Czułam wreszcie, że mogę stawić czoła nałogowi. Gosia, Rafał, Robert - to terapeuci, którzy chcą pomóc, którzy nie zostawią twojego problemu. Cenię ich komunikatywność, fachowość. Ostrzyły mi się nieraz zęby na zajęciach grupowych albo indywidualnych, ale zrozumiałam, że pewnikiem mają rację, bo jako alkoholiczka nie znam siebie i tylko to pomoże mi na nowo zaistnieć w trzeźwym świecie. Atmosfera domowa, jedzenie domowe, słodyczy, owoców pod dostatkiem. Justyna zawsze dba o to, żeby lodówki, koszyki, spiżarnie ośrodka były zaopatrzone. Dziękuję wszystkim!!! Dzięki Wam wróciłam do DOMU i RODZINY jako mama, żona, córka, siostra i ....... dodane 2015-05-04 13:25:52 przez D. z Bieszczad
Minął już rok od chwili gdy trafiłem do Was. Słów brakuje aby wyrazić wdzięczność jaką czuję za to co zrobiliście dla mnie. Przyjechałem do Was sponiewierany, zmiażdżony potęgą alkoholu, właściwie bez nadziei na normalne życie. Wyjechałem z podniesioną głową i wiarą w drugiego człowieka. To dzięki Wam odzyskałem godność i człowieczeństwo. Dziś czuję się wartościowym mężem, ojcem i synem. Nie ma na świecie takiej rzeczy która mogłaby wyrazić moją wdzięczność. Violu i Tomku z głębi serca dziękuję. Dzięki Wam odzyskałem życie. "Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary ,sensu istnienia. Gdy tego brak wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje"- Paolo Coelho dodane 2015-04-21 23:22:29 przez Tomek vel szpon
Witam! Zanim do was przyjechałam moje życie było puste i bez sensu. Marichuana zawładneła moim życiem i "wessała" mnie bez reszty. Każdy mój dzień zaczynał się od jointa i kończył się na joincie. Każda minuta mojego życia wypełniona była THC :( Nie wiedziałam jak żyć normalnie, nie potrafiłam przestać palić sama z siebie, było to zbyt trudne wręcz niewykonalne, byłam zagubiona i zmęczona życiem, myślałam że tak już będzie zawsze.. Straciłam nad tym kontrolę za to "To" kontrolowało mnie w całości ;( Dzięki temu, że do was trafiłam moje życie nabrało sensu i kolorów. Pokazaliście mi, że można żyć bez narkotyków i to jeszcze jak żyć! :) Dziś jestem pełną energii, uśmiechniętą kobietką, która z optymizmem patrzy w przyszłość.Moi najbliżsi na nowo we mnie uwierzyli i są dla mnie ogromnym wsparciem. Jestem trzeźwa od 8 tygodni i to najlepsze 8-em tygodni mojego życia od 6 lat! :D Dziś nie boję się o jutro. Wiem, że dobrze trafiłam i cieszę się że wybrałam właśnie Was! Profesjonalne podejście do problemu, fachowa i miła załoga terapeutyczna: Małgosia, Robert i Rafał wyrozumiali i pomocni właściciele- Tomek i Wiola, oraz życzliwa Justyna :) Dostałam wskazówki jak pokierować swoim życiem w trzeźwości, za co jestem Wam bardzo wdzięczna i dziękuję z całego serca. Przez te 4 tyg. które spędziłam w ośrodku poznałam wspaniałych ludzi: Mateusz. D, MateuszII, MateuszIII, Mateusz.K-Generał, Radek, Karol, Maniek, Mirek, Kasia, Ludwika, Kuba, Denis, Paweł.K-Stalin, Aneta, Dorota, Konrad, Janusz, Kinga, którzy są dla mnie wsparciem i otuchą w gorsze dni. Każdy z nich ma swoją trudną drogę życia ale jakże podobną do mojej. Wreszcie poczułam że jestem we właściwym miejscu, że ktoś mnie rozumie i nie ocenia! Pragnę podziękować terapeutą: Małgosi, Robertowi i Rafałowi, Właścicielom- Tomkowi i Wioli za pomoc i wsparcie w walce z uzależnieniem, za wskazówki i szansę na lepsze-trzeźwe życie! Dzięki Wam wiem że zawsze mam się do kogo zwrócić o pomoc i wiem, że już nie jestem sama w walce o lepsze jutro.. Dzięki za wszystko! Nigdy o tym nie zapomnę co dla mnie zrobiliście. JESTEŚCIE NAJLEPSI!! dodane 2015-04-21 02:00:54 przez Patrycja
Terapie zakonczylem 20.03.2015 .Jestem alkoholikiem .Pilem bardzo duzo i mialem problem z emocjami.Terapia byla swietna.Znakomici terapelci. Zajeci sa grupowe jak i indywidualne. Warunki sa znakomite, jest basen, silownia, tenis stolowy i bilard.Wlasciciele jak i ich pracownicy sa pomocni w kazdej sytuacji i o kazdej porze. (w moim przypadku dentysta).Jedzenie bardzo dobre i bez ograniczen ilosciowych.Jest tez opieka medyczna.Podrawiam wszystkich i dziekuje poraz kolejny. dodane 2015-04-19 07:58:45 przez Pajet z Berlina
Czołem uzależnieni, minął mi pierwszy tydzień w domu po miesięcznej terapii w Nałęczowie i czuje się świetnie w trzeźwym życiu, dając jeszcze więcej radości mojej rodzinie z trzeźwego Ojca, męża, syna i wnuczka. Jeżeli ktoś nie wierzy w siebie i w to że może zerwać ze swoim nałogiem, to niech się nie zastanawia tylko pakuje manatki i w drogę:) Dziękuje jeszcze raz fantastycznym właścicielom oraz fenomenalnym terapeutom, którzy byli tam z nami w tych słabych i mocnych chwilach(Rafałowi,Gosi,Uli a w szczególności Robertowi bo dociera do ludzi jak światowej klasy terapeuta) dziękuje jeszcze raz i dla wszystkich "NIE PODDAWAJ SIĘ!!! NIGDY!!!! dodane 2015-04-07 20:18:06 przez GenaraŁ
Zanim do Was trafiłem zawaliło mi się całe życie pod każdym względem. Powinienem mieć z tego powodu depresję a ja po tych 7 tygodniach terapii cieszę się że to uzależnienie mnie dopadło bo dzięki niemu mogłem trafić do Was i wyjsć nie tylko zaleczony z nałogu,ale i pogodzony sam ze sobą, wreszcie myślący o sobie pozytywnie. Jedyny minus to te dodatkowe kilogramy, które chyba dajecie w pakiecie. Dzięki za wszystko. dodane 2015-03-29 00:20:34 przez Mateusz I Bankier
Mija właśnie drugi tydzień, odkąd wróciłam z terapii. Nie żałuję ani jednego spędzonego tam dnia. Poznałam wspaniałych ludzi, zyskałam wiedzę oraz siłę do wprowadzenia w swoje życie zmian. Zmian, dzięki którym znów będę radosna i szczęśliwa. Dziękuję wszystkim Wam, którzy tam ze mną byliście. Mocno trzymam kciuki i wierzę w to, że to właśnie my będziemy tym małym procentem, któremu się uda! No bo kto, jeśli nie my ?! ;) Słowa wdzięczności kieruję również do wspaniałych, profesjonalnych w każdym calu terapeutów - Gosi i Roberta, no i oczywiście do organizatorów całego "zamieszania" - Violi i Tomka. Polecam tym, którzy czytając są jeszcze niepewni, wystraszeni, zagubieni.... Naprawdę warto tu przyjechać ! dodane 2015-03-28 21:17:13 przez Kasia
Hej! Przyjechałem do ośrodka na początku roku, zadzwoniłem bo byłem jeszcze w poimprezowym amoku, potem tego żałowałem, ale jak się juz umówiłem to nie chciałem nabić piany przed właścicielami, przed rodziną i przede wszystkim przed sobą. Pojechałem pociągiem - 8godz! Był styczeń - 15'C w nocy z dworca odebrała mnie Justyna, wesoła i uśmiechnięta ogarniaczka tego tematu :) W ośrodku zostałem miło przywitany przez obecnych pacjentów, i na drugi dzień odrazu zaczęliśmy z grubej rury! Pamiętam moje słowa na początku: Paweł, narkoman, 27lat, to moja pierwsza i ostatnia terapia :) Po tych 4 niezwykle cennych dla mnie tygodniach, zdanie zmieniłem, dojrzałem i dziś kontynuuje terapię, bo wiem że terapia w Nałęczowie była dopiero moim początkiem do długiej ale pięknej drogi zwanej trzeźwym życiem. Dziękuje za klimat i atmosferę stworzoną w tym miejscu, dziękuje za cenne rady, rozmowy, rozwiązanie moich problemów, za wskazanie właściwego toru mojego życia. Dzięki Tomek, Viola, Ula, Gosia, Robert, Justyna pozdrawiam i do zobaczenia w czerwcu w odwiedzinach! Paweł z Gorzowa. dodane 2015-03-26 16:17:56 przez Paweł
Witam!! Jadąc do ośrodka miałem wiele obaw zastanawiałem się jak to wszystko będzie wyglądało itd. itp... Teraz jestem po czterech tygodniach terapii i powiem wam że nie żałuje ani sekundy pobytu i ani jednego grosika, wręcz przeciwnie cieszę się ze dostałem drugą szanse od życia . Jeśli chodzi o atmosferę w ośrodku- Zajefajna , terapeuci to odpowiedni ludzie w odpowiednim miejscu i tu szczególne podziękowania dla Roberta i Małgosi . Wielkie Dzięki dla Violi i Tomka właścicieli ośrodka oraz oficera dyżurnego:) Justyny . A dla wszystkich PACJENTÓW :) w szczególności dla( Pin Ponga. Radzia Damiana,Karola,Mariusza.Bankiera.Szajsego Adriana. Mat3. Mirka Grzesia.Macka Janki i Kasi gorące pozdrówki !!! Do zobaczenia na Trzeźwym Szlaku!!! a dla wszystkich niezdecydowanych polecam ten ośrodek i ,, Miejcie odwagę nie te tchnącą szałem Która na oślep leci bez oręża Lecz tę co sama niezdobytym wałem Przeciwne losy stałością zwycięża ** dodane 2015-03-18 19:20:55 przez MATEUSZ II
Wrocilem stamdad 4 dni temu..spedzilem tam 6 tyg....jestem uzalezniony od hazardu ,narkotykow ,alkoholu i wielu innych zamiennikow...musze przyznac ze czulem sie tam lepiej niz w domu ....terapia 6 dni w tyg ,szefostwo bardzo cieplo mnie przywitalo i tak samo opiekuja sie pacjentami,terapeuci niesamowici..Robert ,Malgosia..az ciezko bylo wyjezdzac....mam wiecej sily ..pewnosci siebie i przedewszystkim wiedze jak dalej sobie radzic.....polecam wszystkim ktorzy chca zmian...radze od razu wchodzic w plan zajec i czerpac jak najwiecej od tego miejsca i ludzi :) czas zdrowiec...odwiedze te miejsce jeszcze aby udowodnic sobie ze mi sie udaje okielznac swoje zycie :) POZDRAWIAM zaloge osrodka ...no i Karola,Bankiera,Patriote Mat2,Wojaka,Adiego ..to byl przelomowy okres.TRZEZWOSCI!!! dodane 2015-03-15 11:00:16 przez Radziooo
JAK TAK WSZYSCY PISZECIE ,ŻE WYSTARCZY TYLKO CHĘĆ UZALEŻNIONEGO ABY WYJŚĆ Z BAGNA TO JESTEM PEŁEN PODZIWU ALE JEDNAK MYŚLĘ ,ŻE SAME CHĘCI TO ZA MAŁO. JEDNAK W TO BARDZO WIEŻĘ I TEGO PRAGNĘ NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE JADĘ TAM 12 MARCA I MYŚLĘ ŻE SIĘ UDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! RUDZIELEC............................. dodane 2015-03-10 23:50:37 przez RUDZIELEC
Witam cieplutko! Tak jak poprzednicy dokładam się w 100% do każdego tekstu i opinii poniżej. Parę słów o Ośrodku...odpowiednie miejsce dla takich ludzi jak ja i Wy. Kadra przeszkolona i bardzo miła, wszystko jest super zorganizowane. Jechałem tam 1800 km z mieszanymi uczuciami. Znajomi mówili "po co ci to?, weż rodzinę i za te pięniadze jedzcie na wakacje." Teraz jestem już po wszystkim, "zabieg się udał, pacjent wytrzymał". Powiem Wam tak, NIE ŻAŁUJĘ ANI JEDNEJ ZŁOTÓWKI , ŻE ZAINWESTOWAŁEM W SIEBIE. Polecam wszystkim takie "wakacje" którzy mają problem ze złymi nawykami - alkohol, narkotyki czy hazard. To choroba nie do wyleczenia ale do zaleczenia a ten Ośrodek jest bardzo odpowiednim miejscem na to. DZIĘKI VIOLA, TOMEK I CAŁA EKIPA NAŁĘCZOWA. Pozdrawiam Mariusz z UK. dodane 2015-03-05 17:21:03 przez Mariusz

Treść opinii*JESLI NIE CHCESZ MOJEJ ZGUBY TO DO UNISZOWIC ZAWIES MNIE MOJ LUBY !!!! TEN OSRODEK JEST WSPANIALY TU WYLECZA CIE "BEZ OBAWY" I Z HAZARDU, I OD PROCHOW, I GORZALY. TERAPELCI SA "THE BEST" ULA , GOSIA , I RODZYNEK ROBERT TAKZE JEST . JEST JUSTYNKA FAJNA CZULA , KTORA NAD PROWIANTEM I CALOSCIA CZUWA. JA PRZEBYLEM TURNUS CALY , A MAJORKA PRZY TYM OSRODKU TO PIKUS MALY !!! TU CO MOGLI TO ZROBILI , RESZTE W MOJE RECE POWIEZYLI . WIEC ZYJCIE NAM TOMKU Z VIOLA LAT ZE 200 WY NAJLEPSI W CALYM MIESCIE ! :-)) ZDROWIA SZCZESCIA I SLODYCZY WASZ KURACJUSZ ZYCZY !!!

dodane 2015-02-18 14:30:04 przez M.F.
Jechałem nie wiem gdzie nie wiem po co ot tak po prostu by się wszyscy odo mnie odwalili i dali święty spokój.. a tu szok - ludzie cudowni , mili, no super ośrodek jak bajka, basen siłownia sauna ... to był real szok dla mnie bo tak sobie nie wyobrażałem ośrodka odwykowego. od razu lekarz , badania i terapia i co najważniejsze już w drugim tygodniu poprzestawiali mi w głowie wszystko na normalne tory............ zacząłem myśleć teraz tylko żałuję ,że tak późno się zdecydowałem na tą terapię -odwyk i tak bardzo nie chciało mi się wracac do domu......... więc piszę to do was ćpuny tacy jak ja- nie czekajcie aż was pół miasta zacznie za długi gonić bierzcie się za siebie i na terapię na mnie" rasowego ćpuna"podziałała terapia to i na was podziała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 a teraz parę słów o ośrodku terapia nałęczów: jedzonko-pycha ach i och czekoladek , ciastek, owoców i innych delicji full terapia- zajęcia bardzo intensywne od rana do nocy i to przez 6 dni tylko niedziela wolna , ale to i dobrze bo zajęcia są fantastycznie prowadzone!!!! podziękowania dla uli -małgosi-roberta!!! robicie kawał dobrej roboty!!!! w czasie wolnym fajny basen, siłownia i sauna więc nikt sie nie nudzi a jak cos to można i w bilard i w tenisa zagrac a muzycy na fortepianie :-) na całym ośrodkiem czuwa snajper- kierownik ośrodka superancka justa, dzięki justynka za wszystko co dla nas robisz!!! a na końcu dziękuję tym wspaniałym ludziom którzy stworzyli to miejsce i czuwają by nam nic nie zabrakło -dwa anioły viola i tomek- DZIĘKUJĘ ZA DRUGIE ŻYCIE!!!! dodane 2015-02-08 19:44:55 przez JACEK
Treść opinii*WITAM WSZYSTKICH CZYTAJACYCH OPINIE O OSRODKU TOMKA I VIOLI . JESLI SZUKACIE DLA SIEBIE LUB DLA KOGOS ZNAJOMEGO TO SERDECZNIE POLECAM .POSZUKIWANIA ZAKONCZCIE NA TYM OSRODKU BO NIC LEPSZEGO NIEZNAJDZIECIE , CHYBA ZE JESZCZE NIEDOROSNELISCIE DO TEJ TERAPI !! BO I TAKIE SIE ZDAZAJA . JA ODBYLEM KURACJE 4-TYG. I JESTEM ZADOWOLONY , TERAPELCI ULA , MALGOSIA I ROBERT ZROBIA WAM POZADEK W GLOWIE , OCZYWISCIE ZALEZY OD WASZEGO ZANGAZOWANIA !! JAK MACIE GLOWE OTWARA NA WIEDZE TO W OSRODKU DOSTANIECIE TAKA WIEDZE ZE NIE TYLKO W NALOGACH WAM POMOZE ALE I W CODZIENNYM ZYCIU . JESLI CHODZI O RESZTE TO NIEMAM NIC DO ZAZUCENIA :JEDZENIA FULL , BASEN , SAUNA , SIOWNIA , BILARD , KUCHNIA FULL WYPAS , CIEPLO , MIŁO I RODZINNA ATMOSFERA . OSOBY KTORE TRAFIAJA DO OSRODKA Z BIEGIEM CZASU ZŻYWAJĄ SIE ZE SOBA , A ZNAJOMOSCI ZOSTAJA . JA TERAPIE ZAKONCZYLEM 2015-02 , I JESTEM W 100% ZADOWOLONY I POLECAM WSZYSTKIM ZBLĄKANYM DUSZOM !! dodane 2015-02-08 19:25:08 przez MIARCIN
Mnóstwo wątpliwości miałem jadąc do ośrodka. Jednak teraz wiem ze była to najlepsza decyzja w moim życiu!! Spotkałem tu niesamowitych ludzi którzy mi pomogli i naprowadzili na właściwą drogę. Anioły są wśród nas bez dwóch zdań. Dziękuje Wioli, Tomkowi, Uli, Gosi i Robertowi za pomoc, wsparcie i wiedzę którą otrzymałem. Przeżyłem niesamowite i niespotykane chwile w ośrodku które pomogły mi w walce z nałogiem i pozwoliły dostrzec jaśniejszą stronę życia. JESZCZE RAZ Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJE!! dodane 2015-01-15 00:26:00 przez rafael
Kochani, za chwile spedzone z Wami, za Wasze dobro i profesjonalizm a takze za chwile ludzkiego ciepla z Serca Wam DZIEKUJE. Za pomoc i dobro ktore czynicie juz za zycia Jestescie w Niebie. Filip PS. Poszukam czasu aby jeszcze do Was przyjechac ale juz w innej formie - poukladac glowe. Mit freundlichem Gruß / Best Regards Jerzy Filip dodane 2015-01-13 10:10:17 przez Jerzy
Treść opinii*W 100 % POLECAM TEN OŚRODEK I ATMOSFERĘ TAM PANUJĄCĄ DZIĘKUJĘ TOMKOWI I WIOLI ZA STWORZENIE TAKIEGO OŚRODKA SUPER TERAPEUCI GOSIA ULA I ROBERT KTÓRZY PROFESJONALNIE PODCHODZĄ DO PRACY WSZYSTKIM OSOBOM BORYKAJĄCYM SIĘ Z UZALEŻNIENIEM GORĄCO POLECAM MARIUSZ dodane 2015-01-09 22:38:33 przez MARIUSZ
Treść opinii* Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Wyciągają ręce i proponują swoją pomoc. Pewnego dnia trafiłem do tego ośrodka a raczej DOMU,a moje życie się zmieniło.Dziękuję Violi i Tomkowi za stworzenie tak wspaniałego miejsca,za to że umieli pocieszyć w chwilach słabości,za ciepło i dobre serce z którym dzielą się z każdym bez względu na wiek i problem. Profesjonalna kadra terapeutyczna,w osobach Gosi,Uli i Roberta pomogła mi zrozumieć czym jest mój nałóg i jak wejść w normalne życie.Dzięki Terapii dostrzegłem, że życie jest piękne i ma sens, że z każdego problemu można znaleźć jakieś wyjście oraz że można sobie radzić ze swoimi emocjami.Wszystkim borykającymi się z jakim kolwiek uzależnieniem gorąco i serdecznie polecam to wspaniałe miejsce. dodane 2014-12-19 19:11:28 przez Grzegorz
Z perspektywy. Mija rok jak trafiłem do Ośrodka Terapii Nałęczów. Zamiast pojechać na urlop z okazji swoich 60 urodzin pojechałem na terapię. Po kilku dniowym piciu w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym, chyba nie do końca świadomie dałem się namówić na leczenie. Żona zadzwoniła do Ośrodka i od Tomka uzyskała informację, że czynne jest 24 godziny na dobę. Pomimo tego, że było to święto 11 listopada, godzina 19 Tomek wyjechał po nas, żebyśmy nie błądzili. W ośrodku czekał już lekarz, który mnie zbadał i podał kroplówkę na odtrucie. Następnego dnia rozpoczęła się terapia. Grupa nie była zbyt liczna i terapeuci mogli poświęcić dużo czasu każdemu z nas. W grupie były kobiety i mężczyźni, w różnym wieku. Myślałem że będzie to problem ale teraz wiem że tak jest lepiej. W Ośrodku panuje rodzinna atmosfera. Viola i Tomek doskonale rozumieją nas uzależnionych. Pierwszy raz byłem na terapii. Jestem bardzo wdzięczny terapeutom. Zmusili mnie do sięgnięcia do samego środka mojej duszy, żeby pokazać co zrobił ze mną alkohol. Jednocześnie pokazali drogę, którą mogę iść oraz przeszkody jakie są na tej drodze. W trakcie mojego pobytu nie tylko były zajęcia. Był czas na odpoczynek ( siłownia, bilard, tenis stołowy ) oraz opychanie się słodyczami, które dostarczała Justyna. Przed opuszczeniem Ośrodka Beatka bezboleśnie pobierała nam krew, żebyśmy byli pewni że zdrowi wracamy do domu. Na koniec pobytu w Ośrodku każdy z nas pisze list do samego siebie. Mój list przyszedł do mnie miesiąc po powrocie do domu. Otworzyłem go dopiero dzisiaj - 13.12.2014 godz. 21,08. Data napisania listu 14.12.2013. godz. 07,35. Dziękuję Wszystkim, których spotkałem w Ośrodku za to , że żyję normalnym życiem. Violi i Tomkowi za wiarę w moją trzeźwość oraz za zawsze otwarte drzwi w momencie słabości. Polecam Wszystkim Ośrodek Terapia Nałęczów i namawiam żeby jeżeli są alkoholikami ( tak jak ja ) nie zwlekali z podjęciem leczenia. Trzeźwiejący alkoholik Edek. dodane 2014-12-13 21:56:43 przez Edek
Witajcie. Najtrudniejszą decyzją dla mnie było przekroczenie progu tego "Ośrodka". Za progiem okazało się,że to nie ośrodek, a DOM. Dom Pomocy ludziom uzależnionym. Dom prawdziwy, gdzie wszyscy czuliśmy się jak wielka wielopokoleniowa rodzina (bo rozpiętość wieku była 18-63).Spędziłem tu cztery tygodnie wraz ze wspaniałymi ludźmi doświadczonymi przez los podobnymi chorobami. Dzięki wspaniałym terapeutom po 40 latach picia dojrzałem drogę do reszty życia. Dziękuję Wam Robercie, Gosiu i Uleńko. Podziękowania przede wszystkim dla Wioli i Tomka za to,że stworzyli to miejsce i tchnęli w nie niezapomniany klimat. Dzięki również Dżasti-Besti za spełnianie Naszych (prawie) wszystkich zachcianek i Beti za bezbolesne zastrzyki. I w końcu dziękuję Wam drodzy Przyjaciele, z którymi spędziłem ten czas i cieszę się,że nadal jesteśmy w kontakcie. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy tu byli i tych, którzy tu będą. Nie mogliście dostać się pod lepsze skrzydła. Reszta zależy od Nas samych. Po dwóch miesiącach, nadal trzeźwy Grzegorz z Warszawy dodane 2014-12-10 14:46:59 przez Grzegorz
Co ma wpisać alkoholik, który - kiedy łyknie - czy to z woli, czy z niewoli - wnet z pamięci Waszej zniknie? Wpiszę tedy tę laudację stylem nieco archaicznym: za śniadania i kolacje - WIELKIE DZIĘKI LUDZIOM LICZNYM składam. Za obiadki tudzież, choć nie to istotą tego, co się stało w mojej głowie - o tym - in momento - powiem. By nie wpadać w ton patosu powiem zatem wprost - ad rebus - żem tu szansę zmiany losu zyskał - choć pojebus ze mnie wielki, jeszcze większy szaławiła ZROBIĆ TO, CO NIEMOŻLIWE TA ZAŁOGA POTRAFIŁA ONA ZMIANY TAKŻE W SERCU, W DUSZY DOKONAŁA. Za to, choćby tylko tyle, wielka dla niej tu dziś chwała! Jak to w życiu poskutkuje, jakie będą stąd profity, już niedługo się okaże. Żem TU NIE BYŁ TYLKO SYTY, ale wielkiej pełen scjencji, za co składam wielkie dzięki, słowa glorii i atencji. Się podpisać przyszła pora. Dziękczynienie wraz z laudacją jest autorstwa PROFESORA TAK ZWANEGO DLA IRONII I PARADY, w czym nie widzi żadnej sromy wdzięczny Andrzej z miasta Radzyń. dodane 2014-12-10 07:02:34 przez Andrzej
Przez całe życie szedłem przez las żądny wrażeń, nie zauważając że wchodzę na grząski grunt. W pewnym momencie utknąłem w miejscu ale mój mały móżdżek nie potrafił tego zauważyć że grzebałem się w bagnie coraz bardziej. Pewnego dnia trafiłem do tego ośrodka a moje życie radykalnie się zmieniło. Ludzie których tam poznałem zaczęli powoli wyciągać mnie z tego bagna , atmosfera sprawiła że szybko błoto na mnie wyschło a sam tylko musiałem się otrzepać z resztek i podążać zupełnie inna drogą którą pokazali mi terapeuci. Stąpam po twardym gruncie który sobie sam tworze, bo to jaką drogą podążam i jakie mam podłoże zależy ode mnie. To ja buduje drogę którą krocze przez świat, a tam nauczyłem się ją budować :) tam jest mój drugi dom. Dzięki.... dodane 2014-12-04 10:13:13 przez pozdrawiam Maniek :)
Treść opiniido uniszowa jechalem 500 km z mieszanymi uczuciami . ludzie jacy mnie przywitali okazali sie wspaniali . moj wiek ( 60 lat za rogiem ) okazal sie bez znaczenia . zyczliwosc i profesjonalne podejscie terapeutow do pogubionych w zyciu jak ja wzbudzalo szacunek i wdziecznosc . Tomkowi i Wioli ogromne dzieki za to miejsce cieple i rodzinne do ktorego chce sie wracac . TRZEZWYM .* dodane 2014-11-19 19:26:51 przez Wlodek
Bardzo dziękuję Violi i Tomkowi za stworzenie takiego miejsca, w którym czułam się jak w domu, wspaniała ciepła atmosfera napełnia serca optymizmem. Bardzo dziękuję terapeutom Gosi, Uli i Robertowi którzy uczą jak radzić sobie z problemami. Mimo dojrzałego wieku dużo wyniosłam z zajęć i chcę wdrożyć tego czego się nauczyłam w swoje trzeźwe życie. Bardzo dziękuję Justynie, która kupowała nam same pyszności a także pielęgniarce Beatce za serdeczny uśmiech, którym zarażała kiedy tylko się pojawiała. Jeszcze raz serdeczne dzięki nigdy WAS nie zapomnę- Krysia dodane 2014-11-17 21:44:36 przez KRYSTYNA
swietna atmosfera idealne miejsce na poukładanie w glowie na przemyślenie swojego życia.. dzieki tomku dziekuje wiolu i całej kadrze terapeutów za mile sprzedzony czas.. dodane 2014-11-17 13:46:59 przez patryk

Świetny ośrodek, fenomenalni terapeuci i rodzinna atmosfera. Dzięki pobytowi w tym miejscu zrozumiałem wiele rzeczy i zacząłem układać swoje życie na nowo. Ludzie których tu poznałem pokazali mi, że można normalnie żyć i wcale nie jest to nudne życie. Z przyjemnością przyjeżdżam tu na kawę i podładowanie bateryjek do dalszej walki o swoje życie. Jeszcze raz dziękuję Violi, Tomkowi i Justynce za stworzenie tego miejsca! :)

dodane 2014-11-15 17:52:38 przez tomi
Cudowny ośrodek, przemiła rodzinna atmosfera której zawdzięczam życie, nowe zycie. Brakuje mi słów żeby opisać serdeczność i gorące serca które mną się tu opiekowały jak rodzic zbłąkanym dzieckiem. Na pewno bede przyjeżdżać tu choć na przysłowiową kawę by choć przez chwile wejść pod parasol i nabrać sil i mocy aby nadal zmierzać się z codziennością i pokusami ktore czyhają na mnie w Warszawie. dodane 2014-11-12 12:49:40 przez Kamila 25 lat
Siemanko ja witam zaczął sie dzień dobry Na imię mi Kamil były więzień kobry Opętał mnie demon w substancjach ukryty Świat ten świat na trzeźwo był dla mnie rozmyty Życie uciekało jak zajączek bialy Gonic próbowałem lecz bylem za mały Gdy w pewnej minucie że koniec myślałem Że wszystko przegrane że z sobą przegrałem Ktoś nade mną czuwał ktos pchnął mnie do źródła Odnalazł terapie co przyszła na szczudłach Ma ciocia wspaniała wrzuciła me zgliszcza Do Violi przywiozła i Tomasza mistrza Bez wiary bez celu z połamana duszą Gdzie każdy dzień nowy był dla mnie katuszą Lecz nagle sie stało to co w snach sie dzieje Otworzyłem oczy by znów mieć nadzieje Ludzi tu wspaniałych spotkałem bez liku Magów troje co codzień w swym wiedzy imbryku Kąpali czarując swą mądrość nam dając Po kilku tygodniach nie bylem jak zając Łykałem dropsiki testy wypełniałem Z dnia na dzień człowiekiem człowiekiem się stałem Dziękuję za świat ten magiczny tęczowy Za miesiąc narodzin upalny sierpniowy Za chwile za ludzi za miejsce za życie Dziś wciągam powietrze dziękuję za bycie... dodane 2014-10-21 08:07:13 przez kamil haha
Witam serdecznie. W sobotę skończyłam 4-tygodniowy pobyt w ośrodku. Przychodzi wiele słów i podziękowań do głowy, uczuć, które pomimo intensywnego treningu ich wyrażania trudno oddać :) Po tych 4 tygodniach wróciłam do życia, a powrót do niego rozpoczęłam już od progu ośrodka. Chociaż właściwie słowo ośrodek nie oddaje w pełni ciepła i serdeczności tego miejsca, ani serca cudownych ludzi tworzących te niezwykłe "senatorium". Polecam każdemu, kto gotowy jest walczyć o swoje życie, życie pełne spokoju, radości i wartości. dodane 2014-10-20 14:27:45 przez Agnieszka
Z ogromną przyjemnością pragnę podzielic się swoją opinią dotyczącą Ośrodka „Terapia Nałęczów”. Kilka dni temu zakoczyłam 5 – cio tygodniowy pobyt w ośrodku, który śmiało mogę nazwać drugim domem. Ogromne podziękowania i moc serdeczności kieruję do Wioli i Tomka, którzy stworzyli to „magiczne miejsce”, w którym to naprawdę cuda się zdarzają. Świetnie wykwalifikowana kadra terapeutyczna potrafi skutecznie radzić jak wyjść z nałogu. Dziękuję Uli, Małgosi i Robertowi za mnóstwo ciekawych wykładów. Podziękowania również dla Justynki, za wzorową organizację wszystkiego. Dziękuję też Beatce za bezbolesne pobrania krwi i nasze rozmowy. Ale przede wszystkim dziękuję wspaniałej grupie ludzi, z którymi mogłam współpracować i którzy na zawsze pozostaną w mojej pamięci. W wolnym czasie nie można się nudzić, dzięki atrakcjom tj; basen, sauna, siłownia, bilard, tenis stołowy. Dla mniej aktywnych wypoczynek na ogromnym tarasie jest formą relaksu. Polecam ośrodek wszystkim niezdecydowanym, a mającym problem ze swoim nałogiem. Nie lękajcie się, to najlepsze miejsce do jakiego można trafić w celu zdrowienia. Osobiście uważam odbytą terapię w Uniszowicach za jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Dzięki tej terapii moje życie dzisiaj naprawdę ma sens. Jeszcze raz SERDECZNE DZIĘKI ZA WSZYSTKO  dodane 2014-09-15 17:17:52 przez Pati
Witam serdecznie :) Niedawno zakończyłam terapie w tym ośrodku, było wspaniale- cudowna, wykwalifikowana kadra psychologów, ciekawe zajęcia które pomogły mi zrozumieć mój problem i jak go pokonać, jak dokonywać wyborów by kierować swoim życiem właściwie i aby z niego korzystać w 100 % w trzeźwości. Nabrałam pewności siebie, poczucia własnej wartości, radzenia sobie w trudnych stresujących sytuacjach, że jest inne wyjście niż zamykać się ze swoim nałogiem- dziękuję. Muszę także napisać kilka ciepłych słów o właścicielach- Tomku i Violi- dziękuję Wam za miła, rodzinną atmosferę, za to, że stworzyliście tak cudowne miejsce aby pomagać odnaleźć drogę zagubionym owcom. Poznałam świetnych ludzi z którymi utrzymuje kontakt. Ośrodek super wyposażony-basen, sauna, siłownia, położony w cichym miejscu, pyszne jedzenie (wszystkiego pod dostatkiem). Jednym słowem jak w domu do którego chce się wracać tęskniąc za rodziną ( taką trochę przyszywaną ale zawsze rodziną :)! ) Jeszcze raz dziękuję WAM WSZYSTKIM za to, że teraz jestem kim jestem-SOBĄ cieszącą się życiem w pełni :) - IWONA dodane 2014-09-10 20:25:33 przez Iwona
Siemanko:) Nie ma co się rozpisywać krótko i na temat. Maciej 30 lat alkoholik. Po dobrowolnemu poddaniu się terapii w ośrodku Tomka i Wioli- pozdrawiam bardzo gorąco- odczucia przemega pozytywne!!! Na początku podchodziłem do całej terapii obojętnie. Szybko mi myślenie nawrócono dzięki wspaniałej kadrze psychologicznej- pozdrawiam również bardzo gorąco. Ośrodek z bardzo dobrymi standardami od basenu po saunę itp. Na brak zajęć nie ma co liczyć nawet:) Czas w pełni zagospodarowany. Terapie ukończyłem 30.08.2014 do tej pory nie sięgnąłem po alkohol. Jeżeli macie problem i chcecie się leczyć to na lepszy ośrodek nie mogliście trafić. Dodam że przed terapią Nałęczów odbyłem dwie inne z negatywnym skutkiem. Nie chce nikomu robić reklamy ale w tym wypadku muszę. POLECAM!!! Moja ocena to 6+. Pozdrowienia z dolnegośląska:) dodane 2014-09-04 11:05:45 przez Maciej M. Lubin
Treść opinii*Witam serdecznie. Pod koniec sierpnia zakończyłem terapię w ośrodku "Terapia Nałęczów. Cudowne miejsce, Viola i Tomek to wspaniali właściciele tego miejsca, którym za wszystko dziękuję. Oczywiście nie mogę tu nie wspomnieć cudownej Justynki zawiadującej tym ośrodkiem i wspaniałej kadry psychologów. Także sam ośrodek jest przepięknie położony i doskonale wyposażony. Nie mogę też nie wspomnieć o pensjonariuszach, którzy się wzajemnie wspierają w walce z nałogiem, oczywiście pod okiem doskonałej kadry psychologicznej. Dziękuję im wsyskim Pozdrawiam i polecam. dodane 2014-09-03 11:12:53 przez Andrzej z Warszawy
Treść opinii* Witam,mam 60 lat i niedawno zakończyłem terapię w ośrodku ,,Terapia Nałęczów''. Długo nie mogłem dopuścić do świadomości (a może raczej nie chciałem),że jestem uzależniony od alkoholu. Po długiej ,,walce'' z rodziną trafiłem do ośrodka i w pierwszym dniu już wiedziałem, że nic lepszego nie mogło mi się przytrafić. Rozpocząłem przygodę z trzeźwością. Miejsce cudowne, ośrodek położony w pięknej okolicy, doskonale wyposażony(basen,siłownia,sauna itp.) Pyszne jedzenie, słodycze, którymi codziennie się zajadałem:), a przede wszystkim cudowni ludzie. Wspaniali właściciele ( Wiola i Tomek - z całego serca dziękuję za wszystko) tworzący serdeczną, przyjacielską atmosferę. Profesjonalna kadra terapeutyczna, która pomogła mi zrozumieć czym jest nałóg i jak wejść na drogę trzeźwości. Niesamowita rodzinna atmosfera. Teraz wiem, że mam już wszystko, rodzinę, która mnie wspiera, nowych przyjaciół, z którymi jestem w stałym kontakcie telefonicznym, trzeźwy umysł! W ośrodku spędziłem 6 cudownych tygodni. Przeszedłem długą drogę, w czasie, której dzięki profesjonalnym,życzliwym terapeutą wypracowałem powrót do harmonijnego życia. ,,Terapia Nałęczów" to przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy dali mi szansę na lepsze życie. Dziękuję również wszystkim pracownikom ośrodka. Pięć gwiazdek:) dodane 2014-08-27 16:37:50 przez Czesław
Na wstępie chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim osoba, które przyczyniły się do mojego zdrowienia z uzależniania od hazardu - Małgosi, Uli, Robertowi (wspaniali psychologowie), siostrze Beatce oraz całej grupie. Rodzinna atmosfera stworzona przez ciocie Wiolę, wuja Tomka oraz Justynę (snajper!) pomogła mi wyciszyć się i ,,pozbierać myśli''. 6-tygodniowy pobyt w ośrodku uzmysłowił mi istotę mojego uzależnienia, z którym borykam się od 16 lat. Jeżeli czujesz, ze masz jakikolwiek problem to znalazłeś/łaś się we właściwym miejscu! Pozdrawiam, YOU'LL NEVER WALK ALONE!!! dodane 2014-08-25 13:02:23 przez Rafał z Londynu

Chciałam podziękować Wioli i Tomkowi za cudowny miesiąc w którym wraz z terapeutami postawili mojego tatę na przysłowiowe nogi.Wiem,że tata czuł się tam od początku bardzo dobrze,współpracował z terapeutami i czuł się,że jest ważny i potrzebny.Ośrodek wspaniały...każdy znajdzie w nim coś dla siebie ...jest basen i siłownia..każdy angażowany jest w życie ośrodka. Wiem,że tata w Wioli i Tomku znalazł wielkie wsparcie i wie,że zawsze są gotowi mu pomóc jeśli będzie tego potrzebował 24 godziny na dobę...są jak dobrzy przyjaciele.Dziękuję Wam serdecznie i będę was polecać wszystkim którzy mają problemy z nałogami i podejmą decyzję,że chcą się z tym zmierzyć.Serdecznie pozdrawiam...;-)Wiem,że z Wami warto.Agnieszka z Łomianek

dodane 2014-08-13 19:02:59 przez Agnieszka Trzeciak

Ośrodek w Nałęczowie to miejsce które można polecić każdemu kto ma problemy z uzależnieniami.Dzięki przyjaznej i rodzinnej atmosferze,cudownym ludziom takim jak Tomek,Wiola i Justyna oraz dobrym terapeutom człowiek wraca w szybkim tempie do życia,wreszcie staje się na nogi i ma świadomość,że nie jest sam ze swoim problemem i w każdej chwili może liczyć na pomoc bo ludzie z Ośrodka są zawsze na mnie otwarci i gotowi pomóc.Terapia która trwała 4 tygodnie uświadomiła mi mój problem , pomogła go zrozumieć i wskazała drogę jak z nim pracować.Ośrodek to jak mój drugi dom.. Polecam każdemu kto ma problemy z uzależnieniami. Kuba z Warszawy

dodane 2014-08-13 18:51:46 przez Kuba
Cudowny ośrodek !!! Miła luźna i domowa atmosfera, wspaniali terapeuci,opiekunki oraz właściciele ciocia Violcia i wujcio Tomcio ;D Myślę że kazdy znajdzie tu czego potrzebuje i szuka ponieważ terapia jest bardzo profesionalna oraz jest czas wolny dla siebie na przemyślenia i ułożenie się ... Dzięki tej terapii odbudowałem się fizycznie,psychicznie oraz duchowo i poznałem wspaniałych ludzi ktorych serdecznie pozdrawiam ;) A ponieważ czułem się poniżej dna zanim tu przyjechałem,teraz stoję twardo na nogach gotowy do cieżkiej,krętej życiowej drogi w pełni sił i życiowego optymizmu i dążenia dalej na szczyt ... "la victoria sobre uno mismo" !!! dodane 2014-08-11 14:14:35 przez MICHA$ ze $LĄSKA
Bardzo dobry ośrodek,praca.terapeutów na.wysokim poziomie , przyjemna i rodzinna atmosfera. Bardzo dziękuję Ciocii Wioli i Tomkowi. Wspaniali ludzie . Mogę śmiało i szczerze powiedzieć ze uratowali mi życie. dodane 2014-08-10 13:49:31 przez Bartek z podkarpacia
Gdy jechałam do ośrodka nie wierzyłam, że cokolwiek czy ktokolwiek będzie mi w stanie pomóc. Przed wszelką terapią zapierałam się rękami i nogami myśląc, że jeśli sama sobie nie dam rady to nikt nie wyciągnie mnie z nałogu. To prawda. Samemu trzeba sobie powiedzieć, że podejmuje się leczenie ale bez pomocy drugiej osoby nie ma to sensu. Ja dostałam pomocną dłoń (nie jedną) właśnie w tym ośrodku i dzięki temu moje życie zmieniło się diametralnie. Dziękuję wszystkim terapeutom i właścicielom. Z ich pomocą stanęłam na nogi i jestem innym człowiekiem:) Ośrodek Terapię Nałęczów polecam wszystkim "chcącym się leczyć na własną rękę", nie zdającym sobie sprawy z istoty problemu i niedowiarkom. Ja właśnie byłam jedną z takich osób. Ośrodek pomógł mi uświadomić sobie powagę sytuacji, przyjąć fakt, że TAK, jestem alkoholiczką i podjąć chęć działania. Polecam! Naprawdę warto:) dodane 2014-07-07 13:51:18 przez Magda z Warszawy
Poleca to miejsce dla każdego kto chce się uwolnić od uzależnienia są tam wykwalifikowani terapeuci którzy pomogą wszystkim jak walczyć z chorobą uzależnienia. Jestem hazardzistą i przegrałem wiele nie tylko pieniądze ale również rzeczy bezcenne takie jak miłość przyjaźń. Byłem tam cztery tygodnie i nauczyłem się jak sobie radzić z głodem hazardowym, jak rozpoznać kiedy należy reagować, asertywności oraz wiele innych rzeczy pomocnych do normalnego życia. Dziękuję bardzo Wioli i Tomkowi za to że dali nam doskonałe warunki do dotarcia do samego siebie żeby móc walczyć z uzależnieniem. Dużo mi dał pobyt tutaj i jestem wdzięczny wszystkim pracownikom Terapii za pomoc jaką mi dali bo naprawdę im zależy żeby wszyscy poradzili sobie dalej w życiu. Poznałem tu również wielu wspaniałych ludzi z którymi utrzymuje kontakt i są przyjaciółmi na dobre i złe. Nigdy nie zapomnę chwil spędzonych tam i będę wdzięczny do końca życia za naprowadzenie mnie na właściwą ścieżkę życia. POZDRAWIAM dodane 2014-06-23 21:58:32 przez Łukasz
Pobyt w ośrodku kojarzył się z pewnym przymusem, który miał na celu Pokazanie, że jestem zdolny do poświęceń i pokuty. Wiązało się to nie z moim wewnętrznym przekonaniem, ale raczej z presją z zewnątrz. Podświadomie zdawałem sobie sprawę z uzależnienia, ale przed rodziną czy kimś obcym miałem olbrzymie opory żeby tak to nazwać. Traktowałem wyjazd jako zło konieczne, który pokarze w sposób jednoznaczny, że jestem skłonny do zmian. Taka postawa poparta była przekonaniem, że okres abstynencji, który będzie wynosił miesiąc lub dwa... jest wystarczający do stwierdzenia, że moje działania zapewniają zerwanie z nałogiem a zarazem pokazują wszystkim, że nazwanie mnie alkoholikiem / narkomanem było nie do końca Prawdziwe. Podczas pobytu na terapii moja wiedza i działania uległy stopniowej weryfikacji. Zacząłem zastanawiać się nad przeszłością nad sensem życia i celach, które sobie wytyczyłem. Nigdy nie miałem czasu , żeby się zatrzymać i spojrzeć za siebie.Podczas codziennej pogoni łatwo można stracić z oczu wszelkie wartości, które kształtowały się w okresie młodości i w które wierzyłem. To co kiedyś powodowało zadowolenie i poczucie spełnienia, odeszło gdzieś wymazane z pamięci jakby nigdy nie istniało. Tutaj podczas spotkań z innymi ludźmi, podobnymi do mnie wróciło poczucie straty czegoś ważnego. Spoglądając na nich widziałem samego siebie zagubionego i szukającego motywacji, żeby stać się znowu wolnym i móc kierować własnym życiem tak jak chciałem kiedyś. Miałem przecież marzenia siłę potrzebną do ich realizacji. Kiedy się zmieniłem i dlaczego? Gdzie się podziała naturalna potrzeba bycia szczęśliwym? Moja przemiana zaczęła się od stwierdzenia i uświadomienia sobie, że jestem chory. Niby prosta myśl ale ile czasu musiała kiełkować, żebym przyznał się nie tylko przed samym sobą. Przestałem się tego wstydzić i może właśnie dzięki temu nastąpiła pełna akceptacja mojego stanu. Coś czego w pełni nie dopuszczałem teraz stało się trudną rzeczywistością z którą muszę się zmierzyć. Osiągnąłem wewnętrzny spokój bez którego zrozumienie swoich zachowań jest bardzo trudne.Właśnie w ośrodku zrozumiałem jak wielki wpływ na teraźniejszość ma przeszłość, która powraca, czasami w nieodpowiednich momentach determinując nasze działania zwłaszcza gdy wspomnienia są,nieprzyjemne i przykre. Wszelkie lęki i obawy a czasem nieprawidłowo przeżyte wydarzenia,duszone gdzieś głęboko mogą z wielką siłą dać nagle o sobie znać. Wcześniej bałem się z nimi zmierzyć. Dzisiaj jestem już gotowy do walki a pobyt w ośrodku traktuję jako pierwszy krok ku nowej lepszej przyszłości. Nie chcę powielać błędów innych. Chce się na nich uczyć i wyciągać z nich wnioski. Jestem teraz silniejszy nie zapominając. Jednocześnie o swojej bezsilności wobec nałogu. Dostałem wiedzę i ogromną ilość przykładów wyciągniętych prosto z życia, które działają na wyobraźnię czasami w sposób bardzo brutalny. Uświadamiając jak łatwo można zejść z obranego szlaku. Nie można być nigdy zbyt pewnym siebie i nie zapominać kim się jest. Walka z nałogiem jest bardzo trudna.W ośrodku poznałem wspaniałych życzliwych ludzi, którzy zrozumieli mój problem.Wcześniej byłem strasznie nieufny wobec obcych, ale w śród nich wróciła ufność drugiego człowieka. Najważniejszą rzeczą podczas terapii była moja wewnętrzna przemiana, która w pewnym sensie pozwoliła mi osiągnąć harmonię i spokój. Spojrzałem na swoje życie w zupełnie innej perspektywy dostrzegając przy okazji momęty zwrotne, które doprowadziły mnie tutaj. Wcześniej miałem trudności ze zrozumieniem problemów innych ludzi. Przełożyło się to na relacje rodzinne. Złe stosunki z matką i ojczymem były wynikiem takiej właśnie egoistycznej postawy. Dzisiaj wiem, że moje życie nie było pełne. Moja egzystencja oparta była tylko na iluzji szczęścia. Przeszłości nie da się wymazać, ale teraz wiem, Aby otworzyć nowy rozdział, trzeba zamknąć poprzedni. Przede wszystkim chcę gorąco podziękować właścicielom Ośrodka - Violi i Tomkowi za to, że stworzyli takie miejsce. Terapeutom; GOSIA, KAROLINA, IZA, ULA, WOJTEK za wszystko co zrobili by wskazać dobrą drogę na przyszłe życie - inne życie niż było w przyszłości. :) Justynce, dziękuje za uśmiech i śpiewajace podejście do dnia codziennego... Polecam Ośrodek wszystkim Rodakom w Polsce, jak i mieszkającym na obczyźnie :) dodane 2014-06-21 11:33:28 przez Adrian ( England )
Witam serdecznie.Jestem po terapii.Mój pobyt w Ośrodku Terapia Nałęczów to strzał w dziesiątkę i będę go bardzo miło wspominał.Ośrodek położony jest w pięknej okolicy, gdzie miło się wypoczywa, ale też zmaga się ze swoimi uzależnieniami. Właściciele Wiola i Tomek potrafią stworzyć miłą rodzinną atmosferę,dbają o wszystkich i o wszystko.Terapeuci to personel o bardzo wysokich kwalifikacjach , którzy potrafią swą wiedzę przekazać w sposób zrozumiały i przekonujący.To dzięki nim odzyskałem wiarę w siebie.Wspaniałe warunki (basen sauna siłownia),codzienna terapia,wspaniali właściciele,terapeuci pomogli mi zrozumieć co to jest nałóg i uwolnić się od niego.Bardzo polecam ten ośrodek tym ,których inne zawiodły oraz tym nie zdecydowanym.Pozdrawiam i dziękuję najwspanialszym właścicielom i wszystkim pracownikom ośrodka. dodane 2014-06-15 16:31:41 przez 15.06.2014 ZBYCHO
Witam, mam 22 lata, jestem świeżo po ukończeniu terapii w Nałęczowie. 6 tygodni które tam spędziłem pozwoliły mi zebrać siły i motywacje do walki z moim uzależnieniem od leków. W spokojnej i ciepłej atmosferze która panuje w ośrodku mogłem się zmierzyć z moimi słabościami, zrozumieć istotę problemu i zgłębić mechanizmy uzależnienia by w przyszłości móc skutecznie sobie z nimi radzić. Szczególnie istotną dla mnie sprawą jest wykwalifikowany, doświadczony i dobrze dobrany personel terapeutów uzależnień, dzięki któremu poznałem wiele kluczowych sposobów radzenia sobie ze stresem, emocjami, problemami i wiele wiele innych. Terapeuci i grupa uświadomili mi że moje życie jest największą wartością i nie warto go spędzić nietrzeźwym! Ciesze się że trafiłem właśnie do tak niesamowicie pozytywnego miejsca, gdzie panuje na prawdę domowy klimat tworzony nie tylko przez miejsce ale i fantastycznych ludzi! Tomku, Violo dzięki za stworzenie takiego azylu dla zbłąkanych dusz, za pomoc i złote rady! Odnalazłem tu samego siebie i nabrałem dzięki Wam wielkiego rozpędu i nie zamierzam się zatrzymać ani na chwilę:))) Polecam z całego serca "Terapię Nałęczów" każdemu kto chce się uratować! dodane 2014-06-13 12:33:04 przez M.S.
Witam, mam 37 lat. W ubiegłym roku przebyłem terapię odwykową w ośrodku "Terapia Nałęczów". Trafiłem tam dzięki moim najbliżyszm. Była to moja pierwsza terapia. Zostałem tam bardzo ciepło przywitany. W ośrodku panuje wyjątkowo miła i rodzinna atmosfera. Położony jest w pięknej okolicy, gdzie można odpocząć, przemyśleć swoje postępowanie,a przede wszystkim walczyć z nałogiem. Przez długi czas nie zdawałem sobie sprawy,że jestem chory,nie sądziłem też, że potrzebuję czyjejś pomocy. Wykwalifikowani i przede wszystkim cierpliwi terapeuci "postawili mnie na nogi". W ośrodku zrozumiałem, że nie można się poddawać. Nauczono mnie jak skutecznie radzić sobie z nałogiem, problemami. Zdecydowanie polecam "Terapię Nałęczów". Nikt nie powinien zwlekać z podjęciem leczenia i skorzystać z szansy na nowe lepsze życie. dodane 2014-06-07 19:47:52 przez Waldek
Witam. Mam 34 lata i zanim przyjechałem do Terapii Nałęczów wydawało mi się, że „wszystko już wiem” o alkoholiźmie ponieważ to była moja druga terapia. W ciepłej, przyjaznej atmosferze Ośrodka Terapii Nałęczów , wśród troskliwych terapeutów, grupy oraz właścicieli Wioli i Tomka dowiedziałem się wiele ważnych spraw dotyczących mojego problemu. Uważam, że ten ośrodek jest najlepszym miejscem do którego mogłem trafić. Walka z nałogiem, nie jest łatwą drogą bo tak naprawdę walczę z nim do tej pory, ale żeby wygrac wojnę, trzeba mieć w sobie dużo wytrwałości, chęci i wiedzieć to, że się chce żyć na trzeźwo i tak jak normalni ludzie, na poziomie. Poznać samego siebie i "zdobywać szczyty". Teraz jestem szczęśliwym człowiekiem, szczęśliwym mężem i ojcem mojego dziecka. Terapia Nałęczów jest moim domem, wracam do niego jako absolwent i domownik. Cieszę się, że stanął na mojej drodze, bo dzięki pracy nad sobą, wiedzy i umiejętnościom, które nabyłem w Terapii Nałęczów wiem jak mam żyć i rozwiązywać swoje problemy. Ważne dla mnie jest to, że drzwi Ośrodka są zawsze otwarte i mogę do niego wejść kiedy będę miał trudności czy problemy. dodane 2014-05-22 08:50:44 przez Piotr
Witam wszystkich. Mam 42 lata i od kilkunastu lat jestem alkoholikiem. Od wielu lat zdawałem sobie sprawę z mojej choroby ale ciężko mi było podjąć decyzję o terapii stacjonarnej. Do Terapii Nałęczów trafiłem przypadkowo szukając ośrodka w internecie. Dziś uważam, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Powitano mnie tam z taką serdecznością i ciepłem jak wita się dawno nie widzianą najukochańszą rodzinę. Od samego początku czuło się troskliwość, ciepło i szczerą chęć pomocy. Tu nikt mnie nie oceniał, nikt mnie nie krytykował, nie odrzucał choć opowiadałem o swojej niechlubnej przeszłości. Jestem taki sam jak wszyscy inni i teraz wiem, że to jest miejsce na ziemi, wyjątkowe miejsce, gdzie można normalnie mówić prawdę - prawdę o sobie. Każdemu kto ma problem z uzależnieniem polecam ten ośrodek, gdyż jeśli ktoś bardzo chce, wyniesie z niego tyle ile trzeba. Teraz jestem szczęśliwy, moje życie nabrało kolorów i wiem, że bez pomocy ludzi którzy tam pracują byłoby to niemożliwe. Nie bójcie się jechać na terapię, jeśli macie taką szansę to ją wykorzystajcie...... P.s. Terapię ukończyłem 2 tygodnie temu. Dzisiaj ich odwiedziłem i znowu poczułem się jak w rodzinie. Uśmiechy na twarzach właścicieli Violi i Tomka na mój widok mówiły same za siebie. Już tęsknię za Wami - jeszcze się zobaczymy :-) Pozdrowienia dla terapeutów, administracji oraz moich "współpacjentów", nie będę wymieniał z imienia żeby kogoś nie pominąć - Wy wiecie o kogo chodzi. Powodzenia w zdrowieniu. dodane 2014-05-16 22:07:27 przez Tomek vel SZPON
Zacznę od samego początku.. Mam 22 lat, do terapii zostałem skłoniony głównie za namową moich najbliższych. Osobiście Ja sam do ostatniego dnia nie zdawałem sobie sprawy z ogromu mojego nałogu oraz z krzywdy którą wyrządzam mojej rodzinie. Pierwsze wrażenie? Ciepło przyjęty, napisał bym wręcz rodzinna atmosfera co osobiście moją osobą na początku bardzo zdziwiło, jak dla mnie było po prostu za miło. Po dwóch dniach aklimatyzacji czułem się już jak w domu. Po pierwszym tygodniu terapii zdałem sobie sprawę że jestem na prawdę chory i znajduję się w odpowiednim dla mnie miejscu. Szczerze ? Mógł bym napisać książkę na temat tego miejsca, jednak przejdę do konkretów. 4 piękne tygodnie mojego życia, zostałem nauczony nie tylko Tego jak walczyć dalej z moim nałogiem ale również wyuczyłem w sobie samodyscyplinę ( której podczas całego mojego nałogu było brak ), odpowiedzialność za innych, przyjmowanie odpowiedzi zwrotnych i wielekroć innych przydatnych rzeczy w co dziennym życiu. Podsumowując: Dziękuję Cioci Wioli i Tomkowi ( Włascicielą ośroda ), całej grupie terapeutów za bardzo ciekawe zajęcia, Justynie, Siostrze Beatce, a przede wszystkim dziękuje ekipie z którą spędziłem 4 przecudowne tygodnie mojego życia!. Na sam koniec dodam. Jeżeli właśnie TY, nie zdecydowany człowieku czytasz w tym momencie te opinie, nie zastanawiaj się ani chwili, uwierz w siebie, warto jest zdrowieć, życie staje się wtedy o wiele piękniejsze, najlepszym miejscem do Tego jest właśnie Terapia Nałęczów !!!!!!!!!!!!!!!!. Konrad z Mazur.. dodane 2014-05-04 09:29:23 przez Konrad

To moja pierwsza terapia, nie z własnej woli , myslałem ze to będzie totalna lipa , lecz od razu z ciepłym sercem mnie przyjeli . Było super aż szkoda opuszczać ośrodek :( Bylem tam 6 tyg w końcu zrozumiałem swoja chorobę. Super terapeuci którzy dokładnie mnie wysłuchali i moglem się przy nich jaki i przy innych otworzyć . Poznałem tam super ludzi z różnymi problemami i wiedziałem ze nie jestem sam. Właściciele są meeega przesympatyczni po mimo moich "fochów". W czasie wolnym chodziłem na saunę i basen raz na jakiś czas również na siłownie . Mieliśmy różne wyjazdy na kręgle , basen . gokarty co pomogło mi zobaczyć co straciłem przez branie narkotyków. Traktowałem ten ośrodek jak swój 2 dom. Niestety zawiodłem wszystkich i według zasad panujących w ośrodku zostałem poproszony o opuszczenie ośrodka, ciężko mi było się spakować ponieważ bardzo się przywiązałem lecz, planuje spróbować od nowa ... Mimo wszystko jeśli mi właściciele pozwolą będę odwiedzał ośrodek :) Kacper z Kalisza

dodane 2014-04-27 21:13:50 przez Kacper Stasiak
Mam 30 lat, terapie uzależnień w tym ośrodku, zakończyłem w styczniu 2014 r. Obecnie jest kwiecień, są święta, wciąż trzeźwieje utrzymując abstynencje i cieszę się życiem, jest to zasługa tylko i wyłącznie grona terapeutycznego i właścicieli ośrodka, ponieważ sam nie mogłem uporać się z problemem. Właściciele nie tylko zaangażowani są w prowadzenie działalności gospodarczej lecz czynnie biorą udział w życiu ośrodkowym i wspierają całym swoim sercem każdego pacjenta, ofiarowując część siebie . Jestem uzależniony od narkotyków i alkoholu od 10 lat. Byłem w trzech różnych ośrodkach terapii uzależnień, efektem było niekończenie terapii i powrót do nałogów. Moja terapia trwała 3-mce i moim zdaniem jest to niezbędne minimum w przypadku uzależnienia od narkotyków. Terapeuci posiadają stosowne certyfikaty co wg. mnie jest bardzo ważne, a co za tym idzie to skuteczność terapii. Zdecydowanie polecam ten ośrodek szczególnie tym, co spisali już siebie na straty i nie widzą szans na wyzdrowienie, lub inne ośrodki zawiodły. Pozdrowienia dla najlepszej Pani Izy ,mojej indywidualnej terapeutki. dodane 2014-04-19 13:12:09 przez Marcin.W
To moja druga terapia .Wcześniej byłem w Ośrodku państwowym .Warunki fatalne personel traktuje Cię jak szmatę .Najgorsze są pielęgniarki .Cały dzień chodzisz głodny a jak przywiozą jedzenie to najpierw odkłada dla siebie personel.Tutaj jest zupełnie inaczej .Podczas pobytu przytyłem 6 kg.Jedzenie jak w najlepszej restauracji .Terapia pod czujnym okiem "terapetek" pozwala na całkowite otwarcie przed grupą i opowiedzenie o swoim uzależnieniu co jest konieczne w okresie zdrowienia.Właściciele przyjaźni bardzo zmotywowani do pomocy w terapii.Doskonale znający nasz problem.Jak dotarłem do ośrodka to tak jak wszyscy uzależnieni nie widziałem problemu w tym,że piję .Zaprzeczałem ,że te ilości wypitego alkoholu nie świadczą o moim uzależnieniu.W miarę przebiegu terapii uświadomiłem sobie ,że to ja mam problem i to jak ogromny zmarnowałem sobie życie i swoim najbliższym.To obwinianie wszystkich za moje niepowodzenia doły jakie łapałem świadczyły tylko o jednym ,że jestem osobą uzależnioną .Personel medyczny i techniczny oceniam na 6.Ze szczególnym wyróżnieniem Beatki ,która również wspiera i zastrzyki w jej wykonaniu to przyjemność. Nie ma tutaj czasu na nudę po zajęciach chodziłem na siłownię ,saunę i solarium.Zajadałem się słodyczami.Przemku do dzisiaj moje kubki smakowe delektują się Twoimi potrawami.Zapamiętałem ,że warzywa myję się w zimnej wodzie. Pozdrawiam wszystkich. dodane 2014-04-13 13:46:54 przez dziku
Witam. Jestem właśnie po terapii, spędzilem w ośrodku 4 tygodnie. Jestem bardzo zadowolony ,nauczyłem się tam jak walczyć z tą chorobą. Właściciele ośrodka są po prostu wspaniali , dbają o wszystko i o wszystkich Wiola ,Tomek DZIĘKUJE! Terapeutki super kochane osoby , które mają ogromną wiedze. Jedzenie pyszne. ja byłem na diecie miałem specjalnie przygotowywane posiłki. Ciepła, serdeczna siostra Beata dzękuję . I tak mógłbym bez końca naprawdę polecam jeśli masz problem z nałogiem idż do ośrodka nie zastanawiaj się ani minuty bo warto! MARIUSZ. dodane 2014-04-03 22:06:13 przez Mariusz
Zbyszek z Chicago Moja opinia na temat ośrodka jest bardzo zadowalająca, składająca się z doświadczonych terapeutów o szerokim programie AA, i NA, która posiada również zaplecze medyczne typu: lekarz, pielęgniarka medyczna. Zadowolony jestem z wykonywania badań lekarskich w dniu przyjęcia do ośrodka w trakcie leczenia, i pod koniec terapii. Stosowane są diety pod danego pacjenta, utrzymywana jest czystość w ośrodku o wysokim standardzie i wielkiej rodzinnej atmosferze. Dziękuje właścicielom ośrodka Wioli i Tomkowi za stworzenie rodzinnego domu. Spędziłem w ośrodku 6 tygodni gdzie uzyskałem ogromną wiedzę na temat mojego uzależnienia alkoholowego i za to bardzo im jestem wdzięczny. Polecam wszystkim Polakom mieszkającym w Polsce jak i całej Polonii mieszkającej na świecie na terapie do tego ośrodka. ŻYCZĘ IM POGODY DUCHA JAKKOLWIEK GO POJMUJESZ. Zbyszek tel. Chicago 001-773-225-04-56 dodane 2014-03-23 13:05:30 przez Zbyszek Chicago 23.03.2014r.
Ten ośrodek pozwoli Wam odbić się od dna. Dobrze zorganizowana i wykształcona kadra, wspaniałe warunki, codzienne terapie, wyrozumiali właściciele i terapeuci pomogli mi uwolnić się od nałogu. Pomoże i Tobie, jeśli tylko się zdecydujesz. Twoje życie i system wartości zmieni się diametralnie po terapii w Uniszowicach. Wszystko dopełnia fachowa opieka medyczna, bardzo dobre jedzenie, obiekty sportowo-rekreacyjne i oczywiście wspaniały dom- zadbany, czysty, super wyposażony z ogrodem. Lepiej trafić nie mogłem, polecam szczerze z całego serca. Tomek i Wiola- ciepli, cierpliwi, widzą w uzależnionych ("wybrańcach") ludzi, którym za wszelką cenę można i trzeba pomóc. Nie zastanawiajcie się, czas zmienić swoje życie na lepsze, wrócić do normalnego, TRZEŹWEGO funkcjonowania, bo może być za późno! Dzięki Wam wielkie, terapeuci, właściciele oraz koledzy i koleżanki za odzyskanie mojego życia i mojej trzeźwości! dodane 2014-03-08 11:04:36 przez Piotr
Hej! Narkomani, alkoholicy, lekomani z całego świata, znalazłem magiczne miejsce. Po trzech miesiącach spędzonych w tym ośrodku, wiem że żadne słowa i opinie nie wyrażą zaangażowania właścicieli i terapeutów w zadziewający się tutaj (pzdr dla Uli) początek procesu trzeźwienia i zdrowienia. Niezwykła postawa Violki i Tomka (są dostępni 24/7, nawet gwiazdkę z nieba załatwią jeśli będzie miała ona wartość terapeutyczną), ich walka o przyszłość każdego uzależnionego, ich wiara w każdego człowieka, spowodowały że nawet ja zrozumiałem, że życie ma sens. Właśnie tutaj w tych ścianach zrozumiałem kim jestem i to jak wartościowe i wspaniałe jest trzeźwe życie. A teraz garść konkretów: Baza noclegowo-wypoczynkowo-sportowo-turystyczna: mocne 5/5 gwiazdek. Zaopatrzenie: REWELACJA! oczywiście to zasługa Justyny (dzięki za pogodę ducha, uśmiech i... śpiew) Teraupetki: GOSIA, KAROLA, IZABELLA, ULA to arcymistrzynie wiedzy, ciepła, uczuć, cierpliwości - najlepsze w swojej profesji, pracujące całym sercem. DZIĘKI ZA WSZYSTKO! DZIĘKI ZA TO ŻE TACY JESTEŚCIE! Osobne podziękowania za zastrzyki i rozmowy dla siostry BEATY. Było super. dodane 2014-02-19 13:56:29 przez Artur z ziem odzyskanych
Lepiej trafić nie mogłam! Kiedy do was przyjechałam byłam zagubiona, przestraszona nie widząca żadnego sensu życia, nie wierząca że kiedykolwiek uda mi się pokonać mój problem z alkoholem. Dzięki wspaniałym właścicielom Tomkowi i Wioli szybko zaaklimatyzowałam się w ośrodku, w którym już po paru dniach czułam się jak w domu . Dziękuję wam za to że jesteście i za to co robicie, za to że w każdego wierzycie. Trudno spotkać w tych czasach ludzi o tak wielkim sercu,wrażliwych na krzywdy innych,potrafiących dodać otuchy,wiary i pewności siebie. Dziękuje wszystkim terapeutom za wiedzę na temat uzależnienia,wyrozumiałość, wsparcie w trudnych chwilach. Terapia prowadzona była na bardzo wysokim poziomie przez bardzo wykwalifikowaną kadrę. Dzięki temu nastąpiła ogromna zmiana we mnie, co jest podstawą do trzeźwienia. To tutaj dzięki wam wszystkim odnalazłam prawdziwą siebie, odzyskałam wiarę w siebie,znalazłam sposoby radzenia sobie ze swoimi emocjami. Niczego mi tutaj nie brakowało, pyszne jedzonko, dużo owoców i słodyczy od których niestety nie mogłam się powstrzymać tym samym trochę mnie przybyło :) To tutaj zaczęłam moje nowe trzeźwe życie..... dodane 2014-02-04 23:13:07 przez Magda
Witam ! Jeśli masz problem , to nie zwlekaj . Właśnie wróciłem z miesięcznego pobytu w ośrodku uzależnień ,, Terapia Nałęczów ‘’. Aby zrozumieć jak fajnie tam jest , trzeba doświadczyć to samemu . Tomek i Viola , gospodarze tego ośrodka , są przemili . Myślałem , że tacy ludzie jak oni , już nie istnieją. A jednak. Panuje tam świetna atmosfera , jak w domu . Przestronny budynek daje dużo swobody i luzu , nie czuje się w ogóle żadnego skrępowania , co daje komfort psychiczny . Terapeuci którzy tam pracują , mają duże doświadczenie i na każdym kroku , służą swoją profesjonalną pomocą ,24 h na dobę .Jeśli chodzi o wyżywienie , to nawet najbardziej wybredni będą zadowoleni . Lodówka jest ciągle pełna i o każdej porze dnia i nocy , gdy jest się głodnym , można jeść bez ograniczeń .Myślę ,że jeszcze kiedyś tam wrócę , aby przypomnieć sobie i utrwalić ważne tematy , jakie tam przerabialiśmy . Dopiero co wróciłem a już mi się tęskni . Pierwszy raz w życiu , tak odpocząłem od pracy i codziennych trudów , a przy tym głównie , odbyłem bardzo ważną dla mnie , terapię alkoholową , aby móc znowu żyć w szczęściu i realizować plany z ukochaną Rodziną . Życzę , Violi i Tomkowi ,aby pomagali udzielając wsparcia , jeszcze wielu potrzebującym ludziom . Życzę im także dużo zdrowia i wytrwałości , ponieważ mają jeszcze mnóstwo pracy z takimi alkoholikami jak ja HEJ !!! Wpis dokonano 02-01-2014 KRZYSIEK dodane 2014-02-02 18:31:12 przez Krzysiek Grabowski

Witam, Jestem w tej chwili na terapii alkoholowej w Ośrodku uzależnień "Terapia Nałęczów". Spędziłem juz tu trochę czasu co pomogło mi zrozumieć, i przyznać się przed samym soba do choroby alkoholowej. Zajęcia prowadzone są przez wysokiej klasy specjalistów z dziedziny terapii odwykowej, co pozwala szybko odzwyskiwać równowagę psychiczną jak i fizyczną. Wszystim zainteresowanym polecam ten Ośrodek! Janek

dodane 2013-12-18 09:23:29 przez Janek

Każdego roku i o każdej porze, będzie terapia, ona pomoże
Ośrodek super, wieś malownicza, źródełko z wodą,
piękna okolica Tomasz i Viola to właściciele,
są ciągle z nami nawet w niedziele
Pytają wszystkich, co kogo boli ,
zastrzeżeń nie ma do Tomka i Violi
Weekend się kończy, tydzień zaczyna,
terapeutka Gosia do nas przybywa
Ciągle nas szkoli , wykłady głosi,
fajna dziewczyna z tej naszej Gosi
We wtorek rano Magda nas wita,
jest uśmiechnięta o zdrowie pyta
Dzień się nie skończył - odpoczywamy,
to Paweł terapeuta przekracza bramy
A wchodząc w progu ‘’ Witajcie’’ krzyczy ,
”YHYYY” zaraz społeczność , alkoholicy
Odzyskać siły , odzyskać zdrowie,
Iza terapeutka wszystkim pomoże
Tak czwartek minął, piątek się zaczyna
z uśmiechem miłym wchodzi Karolina
Ma dla nas wiedzę do przekazania,
kota wyrzuca, okno zasłania
Justyna błyszczy, humorem tryska,
z Justyny całkiem niezła artystka
Zajęcia płyną – tydzień przemija,
zdrowie powraca, terapia mija
Cztery tygodnie to czasu wiele,
nowe zajęcia i przyjaciele
Zapewne wiele w nas pozostanie,
na pewno jedno:
Życie w Trzeźwości - Nasze zadanie !!!

dodane 2013-08-10 09:20:57 przez Janusz

Witam! Wszyscy którzy mają problem z alkoholem, chcą sobie pomóc polecam ośrodek "Terapia Nałęczów". Ośrodek oprócz codziennej terapii (7-8 godzin dziennie, zarówno grupowej, jak i indywidualnej) dysponuje wieloma atrakcjami, takimi jak: sauna, solarium, basen, siłownia. Rewelacyjny personel, przemiły właściciel, ale przede wszystkim świetnie wykwalifikowani terapeuci, którzy są w tutaj 24h na dobę. Ośrodek położony jest w pięknym otoczeniu. Doskonale można tu wyciszyć się, odpocząć, ale co najważniejsze uporać ze swoim nałogiem. Ja zaczęłam tu życie od nowa. Pobyt w "Terapii Nałęczów" traktuję, jak pobyt w sanatorium, sanatorium dla duszy, serca, mózgu. Dopiero tutaj dzięki wielogodzinnej pracy z terapeutami zrozumiałam, że w końcu przyszedł czas na zmiany w moim życiu, życiu którym do tej pory kierował alkohol. Serdecznie polecam Izę - terapeutkę. Świetna osoba, świetna psycholog. Oprócz choroby alkoholowej, leczę się na zaburzenia osobowości. Iza, sprawiła że nawet w największym kryzysie ponownie nabrałam chęci, wiary, nadziei i siły do walki, do walki z moim największym i najmocniejszym wrogiem - alkoholem. Gorąco polecam ten ośrodek!!! Pacjentka z Warszawy

dodane 2013-06-18 09:23:56 przez Izabela