Narkotyki i alkohol to domena starszych osób, przeważnie nastolatków oraz tych dzieci, które pochodzą z patologicznych rodzin. Nie oznacza to jednak, że najmłodsi nie zmagają się z prawdziwymi problemami, które niszczą ich zdrowie i psychikę. Rodzice często tego nie zauważają albo udają, że to w rzeczywistości zdrowe nawyki. Tymczasem dzieci coraz mocniej wciągają się w niebezpieczne środki.

Telefon, który często rodzice sami dają dzieciom

Uzależnienia od telefonu nikomu nie trzeba przedstawiać, choć warto zaznaczyć, że nie jest to zwykłe przekonanie, że nie można wyjść z domu bez telefonu. Najczęściej objawia się częstym, wręcz kompulsywnym sięganiem po urządzenie i sprawdzanie, czy nie doszła na niego wiadomość, uciekanie w niego, kiedy rozmowa się nie klei albo płacz i histeria, kiedy telefon się zepsuje albo zostanie zabrany przez starszą osobę. Takie uzależnienie łatwo się leczy, ale po czasie można ponownie w nie wpaść, ponieważ dzisiejszy człowiek nie jest w stanie przeżyć w społeczeństwie bez jego posiadania.

Pracoholizm u dziecka? Czy to możliwe?

Chociaż dorosłych może to zdziwić, dzieci też popadają w pracoholizm, który w ich przypadku dotyczy szkoły i uczenia się. Odrabianie zadań na czas, ciągłe siedzenie przed książkami i robienie dodatkowych projektów to nie przejaw wyrabiania zdrowych nawyków, ale poważny problem. Pracoholizm pojawia się u dzieci, kiedy narzuca się na nie ogromne wymagania i one same zaczynają czuć, że tylko w ten sposób mogą zasłużyć sobie na uznanie. Jednocześnie nauka w tym wypadku nie wiąże się z bezpośrednimi korzyściami z niej płynącymi, ale z ocen i zadowolenia, które zaczynają okazywać rodzice.

Energetyki – poważne zagrożenie często bagatelizowane przez rodziców!

Popularnym wśród dzieci uzależnieniem są energetyki. To substancje, których są dla młodych osób na wyciągnięcie ręki w każdym przydrożnym sklepie. Korzystanie z nich przez dorosłych często może skończyć się tragicznie dla ich zdrowia, a w przypadku dzieci jest to jeszcze gorsze i praktycznie pewne. Zatrucie kofeiną i innymi środkami, które się w nich znajdują to tylko jedno z powikłań, na jakie się naraża, ale mało osób to interesuje. To silnie uzależniające związki, które pobudzają, ale są legalnie dostępne. Jeśli rodzic w porę nie zauważy, że dziecko z nich korzysta, może dojść do tragedii, w tym nawet do śmierci dziecka.

W dzisiejszym zestawieniu najbardziej zaskakującym może być uzależnienie od energetyków. Często dzieci z podstawówki zapatrują się już w pobliskich sklepach w napoje energetyczne – dlatego rodzice powinni być czujni i reagować jak tylko zauważą problem.

W głównej mierze w wielu przypadkach wystarczy rozmowa z dzieckiem, kontrola czy dyscyplina – jeśli sprawy zajdą za daleko – najlepiej skontaktować się ze specjalistami.