Często zastanawiamy się, kiedy picie przez nas alkoholu czy picie naszych bliskich staje się problemem. Przecież nie upijam się, nie zataczam, mam pracę, rodzinę, dobrze wyglądam… a jednak jakieś myśli niekonkretne, mgliste snują się po głowie – czy ze mną wszystko jest ok?

Najlepiej myśli te rozwieje wizyta w Ośrodku leczenia uzależnień, rozmowa ze specjalistą terapii uzależnień, psychologiem czy psychiatrą. Artykuł ten jest natomiast jedynie próba odpowiedzi na Twoje pytanie.

Okazuje się, że jednoznaczne określenie czy jestem alkoholikiem, hazardzistą czy jeszcze nie wcale nie jest takie jednoznaczne. Są natomiast bardzo konkretne objawy uzależnienia, które jeżeli występują to świadczyć mogą o problemie a tym samym wymagać będą leczenia uzależnienia.

Potrzeba

Jednym z objawów uzależnienia od alkoholu, hazardu czy innych środków jest potrzeba napicia się alkoholu, zagrania czy zżycia substancji. Nie jest ona początkowo wyrażona wprost, jednoznacznie ale ukrywa się pod płaszczykiem napięcia, zdenerwowania, irytacji, konfliktowości, wybuchowości, które mijają po sięgnięciu po alkohol. czy inny środek. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że dyskomfort, który nas dopada w godzinach popołudniowych, wieczornych wiąże się z czekaniem na moment, kiedy po wszystkich codziennych obowiązkach będę mógł wreszcie „w spokoju” napić się, odpocząć, zrelaksować.
Innym objawem uzależnienia od alkoholu, hazardu czy innych substancji jest powolna utrata kontroli nad piciem czy daną czynnością. Przejawia się to tym, że stopniowo przekraczam założoną wcześniej ilość wypitego alkoholu, postawionych pieniędzy. Przychodzi wieczór, planuję sobie na przykład wypić dla relaksu oczywiście, dwa piwa a w rezultacie wypijam 4 albo więcej. Niby wszystko jest ok ale znowu jakoś tak wyszło, że za dużo i źle się czuję i niepotrzebnie itd.

Wzrastająca tolerancja

Kolejnym objawem uzależnienia od alkoholu jest stopniowo wzrastająca tolerancja na alkohol czyli tak zwany objaw mocnej głowy. Polega to na tym, że moja głowa potrzebuje coraz większych ilości alkoholu, czy intensywniejszego grania żeby cokolwiek poczuć. Okazuje się, że kiedyś wypijałam dwie lamki wina i już czułam ich działanie a teraz kończę butelkę i dopiero nabieram ochoty na więcej. Porównując się z innymi dochodzę to przekonania, że kiedy inni mają ewidentnie dość ja się rozkręcam i trudno mi sobie wyobrazić, że mam już „iść spać…nigdy w życiu, nie teraz, ja dopiero nabieram wiatru w żagle…” nie widzę jednak, że płynę sam bo inni już bezpiecznie dobili do brzegu.

Kac fizyczny

Następnym objawem uzależnienia od alkoholu jest tzw. kac fizyczny, bo ten moralny przychodzie dużo później. Niby też wszystko ok bo przecież wszyscy tego doświadczają, zwłaszcza po większej imprezie, ale okazuje się, ze mnie to dopada coraz częściej i w sposób coraz bardziej dotkliwy. Początkowo to zwykły ból głowy, uczucie suchości w ustach, bezsenność ale za jakiś czas dochodzi wzmożona potliwość, kołatanie serca, uczucie lęku, niepokoju. Wreszcie nadchodzi taki moment, kiedy tak fatalnie się czuję, myśląc, że chyba zwariuję jeśli ktoś mi nie pomoże.

Picie alkoholu pomimo wiedzy o jego szkodliwości dla zdrowia

Zazwyczaj sprowadza się to do informacji od lekarza o konieczności odstawienia lub ograniczenia alkoholu. Wiem, postanawiam i…. wychodzi mi to ale na czas jakiś, po którym wracam do picia z przekonaniem, że już czuję się wyśmienicie i kieliszek przecież mi nie zaszkodzi.

Coraz rzadsze robienie tego, co wcześniej sprawiało mi przyjemność

Ostatni objaw dotyczy faktu, że coraz rzadziej robię to, co wcześniej sprawiało mi przyjemność. Okazuje się, że już nie bardzo mam chęć na treningi, spotkania z przyjaciółmi, wycieczki z dziećmi. Najlepiej jak wszyscy dadzą mi spokój tak, abym w samotności moich myśli czas mógł spędzić odprężając się przy butelce wina czy piwa.

Zamiast snuć domysły najlepiej zgłosić się do jakiegokolwiek ośrodka leczenia uzależnień i porozmawiać ze specjalistą w dziedzinie leczenia uzależnień.

 

zdjęcie zTEMałgorzata Kornacka, psycholog, certyfikowany specjalista terapii uzależnień, dyrektor Ośrodka Leczenia Uzależnień Terapia Nałęczów

Masz problem z alkoholem_